za Wolność naszą i hiszpanów.
(ew. włochów, greków czy irlandczykow; gdyż mnie się myli, jak to — wiadomo: nie ze Stolicy).
„Afera banku Barclays zatacza szersze kręgi”
jak to mawiał Koń Boxer w „folwarku…”? muszę więcej pracować, muszę wię…

…………………….
ps.
„Dodrukują euro? A wtedy WIG20 ma szansę…”
(www.money.pl)
szansa na sukces.
- „jak dodrukują kupię nam wszystkim Domy z basenami”
[ ew. „siostro: basen…”]
…………………….
a Naród, zmęczony po (= sukcesie) Euro — żyje pytaniem:
czy Tewałen wyrzuci wojegurskiego…
jak (by) to powiedział Pan Premier?
- wejdą? nie wejdą… wejdą? nie…
„Jak żyć po Euro?–Lepiej żyje się w Polsce po dobrych, masowych, radosnych zdarzeniach. Nie chcę przesadzać, ale nie jestem jedyny w takich porównaniach. To, co się działo z nami na Euro 2012, przypomina wybuch entuzjazmu w czasach pierwszej «Solidarności»”…
Józef Cukier (facebook)
Po pierwszej Solidarności był stan wojenny (= hegel-mogel: po karnawale jest post)
(…)
- Boraks Pan (facebook)
Wew ostatnich czasach było skilka tych wybuchuw. Dla napszykładu wybuchy zniczuw dla Papierza umartego czytesz dla rozbitej pszes morzeibrzoze elity politycznej wkfocie 96. Po jedności nastawa niejednoś i wymachanie szabelkami. Luptesz kszyrzykami boco tam kto ma pszy pasku. Napszut sie kochają poczym nie nawidzają. I takto jusz tu bywa.
tak:
kochajcie wojegurskiego Dziewczęta
kochajcie do jasnej cholery…
…………………….
i: PRZYPOMINAMY, RADZIMY:
Już w piątek dzieci ze Szkoły Podstawowej w Brzezince zaśpiewają na zakończenie roku hymn szkoły. „Płomieniem rzyga komin krematorium, odorem ciał spalonych cuchnie krąg…”
…………………….
Miłość do Bankiera Międzynarodowego.

Pokolenie Euro 2012
-> „Dodrukują euro? A wtedy WIG20 ma szansę…”
Zmiana poziomu cen (inflacja) oznacza spadek siły nabywczej pieniądza. A ponieważ w jednostkach pieniężnych wyceniana jest wartość – przechowywanego w różnej postaci – dochodu, a także oczekiwanych przychodów, to przy braku jakichkolwiek dodatkowych, np. indeksacyjnych, zabezpieczeń inflacja prowadzić będzie w tej sytuacji do spadku realnej wartości zamrożonego w aktywach dochodu oraz oczekiwanych przychodów
„Zrozumieć gospodarkę Makroekonomia” Lech Próchnicki, wydanie czwarte, 2007 rok, strona 345 (wytłuszczenia moje).
Ura!
Nie demonizujmy inflacji – to mantra neoliberalizmu.
Jakbym słyszł Balcerowiczamusiodejść droga pani fieloryb.
nie demonizujmy mantry: poza Religią jest też Życie, ponoć.
…wieczne.
jak Pióro.
(indja Nina.)
Tak, nie demonizujmy:
1. Lepiej mieć mniejszą niż większą siłę nabywczą z wypracowanych przychodów i zaoszczędzonych dochodów (argument osobisty do frumundomabalcowej kieszeni).
2. Wiele firm polskich eksportuje do strefy euro. Oczywistym jest, że lepiej, żeby musiały podnosić ceny swoich wyrobów (kiedy okaże się, że waluty euro jest więcej na rynku niż wcześniej).
3. Można z dużym prawdopodobieństwem sądzić, że eksport ze strefy euro będzie zwiększał się wraz z osłabieniem tej waluty.
Ciekawe, jak wyglądają i jak będą wyglądać w tej sytuacji Terms of trade dla strefy euro i Polski?
Tak przy okazji – nie jestem liberałem ekonomicznym.
mnie w tym zajmuje aspekt (chyba) ogólniejszy: jak — przy załatwianiu partykularnych interesów (Bogatszych) krajów „euro-Landtagu” — rozwala się (?) całość. na Lata…
(+ od Lat.)
Tak. Najpewniej ogólny.
1. Mając w pamięci historię i tak wydawano więcej niż zarobiono.
2. Mając… pożyczano więcej niż dłużnicy mogli oddać.
(…)
To tylko ułamek rozważań szczegółowych
pokolenie wojegurskiego & figóckiego 2.0
(= 2 Nowe euro za 0 złotówki.)
W ramach prasówki: dużo brzydkich wyrazów.
znamy. ale nie za bardzo…
ps.
Inglan Is A Bitch
(w części Artystycznej.)
Tak to jest jak się konwencja z licencia (poetica) pie…li
no ale to trzeba było w szkole trochę uważać
Panie Euro! (czy jak tam Panu Mamusia na bar micwie dała na hszcie)
ja się Pana szkoły nie czepiam; to i Pan — od moich lat Katorgi (d. szkolnych się).
liczyć trza, liczyć: na siebie, a nie = na Szkołę…
niczego Pana nie nauczyli?!?
(d. ONI?)
Czy ja do Pana piję?
do intelektualistów radiowo-telewizyjno-pRasowych
aa, to na pewno Nie Do Mnie. w Radju byłem w tym roku raz (aa, może to był Zeszły…); a w telewizji 2 razy; ale w Lokalnej i bez Nadawania (d. się nie zaciąłem) — a tylko z wizytą.
o p… Prasie nie wspominam; z-Obrzydliwy jestem jakiś na.