Polska Komunikacja Balonowa.

Mimo, że Dworzec Wschodni zachwyca swoim wyglądem, to wciąż ma kilka uciążliwych wad. Rodziców z wózkiem czy niepełnosprawnych, którzy chcą dostać się na peron, czeka niemiła niespodzianka. Kolejarze nie zainstalowali żadnych podjazdów, ramp, nie ma również wind. (…)
Pomóc mają również specjalne tabliczki…

ale też Podróżni — lepiej, aby nie przeszkadzali w Pracy. (a bo gdyż kręcą się tylko bez sensu…)
jak Kibice w Balonach (czy na Stadionach, gdyż mnie się myli, jak to Pesymiście i temu, no…).
gdyż OBYWATELE tylko są zawadą na drodze WŁADZY do rządzenia. wiadomo.
idealnego rządzenia Oczywi. (systemem Tabliczek, Apeli, Obwieszczeń, Uchwał, Ustaw i Rozporządzeń z Mocą.)

13 myśli na temat “Polska Komunikacja Balonowa.

  1. Jak ktoś ma dość siły, by jechać pekapem, to po schodach chyba wejdzie…

  2. ach, i dodajmy:
    „Na razie ich nie ma, ale mają pojawić się zaraz po zakończeniu malowania ścian…”
    (ale Uroczyste Otwarcie już było i Te de. z Orkiestrą.)
    grała grupa Armia podobno…
    (aa, może to i nie Armia a Lotnictwo.)

  3. aa, to może to, co Jola Literska we facebooku):

    „Przed naszym Urzędem w Rudzie Śląskiej zrobiono «porządki» które pewnie kosztowały kupę forsy. Wycięto chyba wszystkie drzewa, urządzono patelnię z fontannami i drzewkami w donicach. Schody natomiast dalej nie mają wjazdu dla wózków. Takie schody do urzędu zwyczajnie”

    (gdyż Krasnoludki [ ew. Gnomy, bo to na Ślunsku]
    szczały do Mleka Urzędnikom, gdy Ci — dla Dobra.)

  4. mrm, na wschodnim jestem bardzo często i muszę przyznać, że jego przemiana jest szokująca. na plus! a fakt, że nadal rower taszczę na plecach po schodach mnie nie porusza zbytnio, bo jak mówi kolega: skoro mam siłę i odwagę jeździć pociągiem (rowerem po Wawie) to mnie brak podjazdu nie zniechęci ;) większość kładek w mieście nie ma wind, krawężniki to morderstwo itd. należy też wspomnieć, że jeśli nawet jest winda na dworcu, to do windy jest kluczyk. u ciecia. a do ciecia też trzeba się dodzwonić.
    mogliby takie zjazdy przy schodach zrobić i byłoby po problemie.
    ps. Armia nie grała. inne zespoły, ale nie chce mi się pisać, może wrzucę u siebie to dam znaka.

    1. tak, ja też pamiętam Peerel — i przejściowe trudności z Mięsem
      (= schodami, papierem toaletowym, Urzędami, podpaskami, pastą do zebów, ścieżkami rowerowyni…)
      wtedy wierzyłem, że to Stan Tymczasowy jest; do odzyskania Wolności
      a o graniu za Państwowe — to ja mam od dawna swoje zdanie; ale ja jestem muzyka (d.) młodej generacji — i jako taka:
      Reakcyjna, wsteczna i Z Nieustającą, Idealistyczną Wiarą = w biletowane imprezy i Obok-państwowy, prywatny, komercyjny szołbyznes
      ale widać czas mi już Umierać (= bez Etatu lub konta Tomów w NCK.)

  5. pozatem: nie o Rowerzystów mnie szło (= nie głównie). oni zwykle Młodzi i Silni… (a Takich nam trzeba w Partii, prawda?)

  6. biadolenie zawsze w cenie: niedawno gazeta machnęła artykuł o tym jaki to na wschodnim prl, a jak się okazuje autor nawet tam nie był… kwestie udogodnień dla niepełnosprawnych? powinni to poprawić i tyle. a Wschodni to nie tylko kolej, ale też pks. gdyby ktoś nie zauważył, jest tam nawet mapa dla niewidomych, o obniżonych kasach dla ludzi na wózkach nie wspominając.

    1. Biadolenie?
      znaczy: jestem Krytykantem? no, już byłem, raz 1szy — w 1978 (tak 1szy raz poważniej.)
      mam wprawę.
      i to zniosę.
      tak: wszystko jest najlepiej na tym najlepszym ze światow — jak mawial pewien staroświecki Bohater Literacki…
      (po licznych razach w Dupę, jakie otrzymał. ale to tylko fikcja literacka na szczeście; i XVIIItowieczna; a więc nie ma się co martwić. Pooociąg: buch! Koła historii w ruch.)

    2. To nie jest kwestia POprawiania. W Polsce od ponad 10 lat nie można zrealizować remontu lub budowy bez przystosowania budynku dla osób niepełnosprawnych.
      więc skoro nie ma, to albo zatwierdzenie projektu jest obarczone wadą prawną, albo podjazdy i windy wyparowały na etapie realizacj inwestycji
      tak czy śmak minister Nowak (albo paliGraśś)

  7. ps. a kończąc temat rozbujany chyba ponad miarę przez dziennikarzy, którym z jakiegos powodu nie w smak wyczyszczony wschodni: tam są windy :)

  8. nie znam się. cytuję. relata refero. (tera oglądam budowę Ełro w 3Mieście. no, na pewno w Stolnicy jest Lepiej, wiadomo… Centralizm Demokratyczny.)

    ~stefan xxl
    A więc tak:
    – za 2 tygodnie część super nowoczesnych wyświetlaczy pomalują odchodami gołębie – nie ma mechanicznych zabezpieczeń,
    – przy najbliższym meczu I ligi, zniknie lub zostanie zdewastowana pozostała część,
    – po 3 latach wrócą stoiska handlowe że starymi książkami :)
    (…)
    ~ał197
    A od kijowskiej pętla super. Bez ławek i zadaszń gratulacje :) i czym tu sie zachwycać. Buda taka i już

    tak: jesteśmy społeczeństwem Mal Kontentów. i dlatego jest Źle.

    1. ach, i nie pamiętam, kto grał na Otwarciu „Centralnego” (1975) — ale też grała Muzyka… (no, ale wtedy Media się zachwycały, taka różnica.)

      Budowę prowadzono błyskawicznie w związku z planowaną wizytą Leonida Breżniewa. Dla przyspieszenia prac na budowie pracowali także żołnierze Ludowego Wojska Polskiego. Ze względu na pośpieszną budowę budynek był wielokrotnie remontowany. Teoretycznie przy budowie nie nakładano na projektujących żadnych ograniczeń finansowych a jedynie ścisłe ograniczenia czasowe dotyczące zakończenia budowy. W efekcie wiele elementów zaprojektowano i wybudowano w szkodliwym pośpiechu…
      (…)
      Nie jest prawdą, że dworzec nie został przystosowany dla niepełnosprawnych. Sam Arseniusz Romanowicz w swojej książce pod tytułem „Warszawski Dworzec Centralny” (wyd. DOKP Warszawa 1975) napisał, że windy są przeznaczone m.in. dla osób na wózkach inwalidzkich oraz dla osób z ciężkimi bagażami. Winą kolejarzy jest iż wiele lat po awarii nie dokonywano napraw i zamknięto windy na klucz.

Możliwość komentowania jest wyłączona.