Oczywiście problem wykształcenia (lub jego braku niestety też) przyszłych pp. Posłów jest ważny: ale przecież próbka losowa daje nam przekrój społeczny — a to chyba ważniejsze. Demokracja (Loteryjna) nie obraża się na Naród, gdy ten – ciemny lub niewykształcony; i nie rozumie (= co jest dla niego dobre).
W przeciwieństwie do dzisiejszych rozwiązań.
Pozatem: tak „wybrani” pp. Posłowie będą swą funkcję traktować jako przywilej, szansę (na sukces). Jako wygraną, dar od Losu właśnie… I będą się, wiedząc, że to tylko 4 lata, na pewno tym cieszyć — oraz rozwijać. Nie zmarnują szansy (większość).
W przeciwieństwie…

17 odpowiedzi na “Losowanie nie gardzi nikim.”

      1. W przenośni
        pan proponujesz dosłowność (=prawda nas wyzwoli)

        1. nie „do Słowność” — a „Do Ludność” proponuję.
          („Słowa nasze, nawet co ważniejsze słowo / ściera się w użyciu, jak ubiór, co sparciał. / Chcę, by zajaśniało na nowo / najdostojniejsze ze słów…”)

    1. i na to mam Plan; i prosty.
      ktoś nie chce? jego prawo… ale wtedy musi odpracować.
      (np. na Kopalni.)
      taka zastępcza służba Obywatelska. jak z wojskiem.
      każdy może mieć (nawet Głupie) Poglądy przecież, prawda? ale z tego powodu PANSTWO nie może przestać funkcjonować. co by było 9hipotetycznie, bo…) jeśliby Wszyscy = nie chcieli?
      (= bylibyśmy Potęgą w wydobyciu Węgla.)

        1. oj, Banalne pytania; i już dawno znają — Ci, co chcą wiedzieć — jaka jest moja odpowiedź (zresztą jedyna Logiczna).
          jak prawo jazdy: do 18, po 65 – nie.
          (lub badania lekarskie, ew.)
          nie Utrzymujesz = nie głosujesz.
          (ew. wyższe podatki, po 65. też mój znany plan: „1dna Złótowka Podatku = 1den Głos.” tu: zmodyfikowany; do Prawa. biernego.)

            1. nie „bezmyślnie” — a „losowo”. bez (jakiejśtam wolnej woli, poglądów (tzw. gdyż wiadomo, ze to układy są; i Punkt Siedzenia).
              JEDYNA sprawiedliwość = to Losowanie.
              1dyna prawdziwa, ergo: demokratyczna.
              już j.l. borgez, w „Loterii w babilonie”…
              ……………
              a „poparcie” tego pomysłu wydaje się Oczywiste; jeśli Ktoś myśli.
              logicznie i Dla Dobra Narodu.

              1. Cały ten pomysł „przypadku losowego” jest żywcem ściągnięty z „Cichego Donu” Szołochowa (podobno Szołochow gwizdnął od kogoś).

                Otóż co półtora tygodnia inny kozak był dowódcą sotni (czyli rotmistrzem). Ale to już po abdykacji cara na rzecz losowego W. Iljicza Uljanowa.

                A wiadomo przeca, że niektóre rody (np. ród Wałęsów) są bardziej predestynowane do poselstwa niźli inne i te rody powinny IMHO mieć punkty za pochodzenie.

                Zwykła genetyka, Panie. Z eugeniką, oczywiście. No i z Darwinem.

                1. tym Lepiej.
                  (demokrację też „„żywcem”] sciągnęliśmy — od Greków. i co? i nic: widać, jak na tym wyszli… czas na Zmiany. tym lepiej.)

Możliwość komentowania została wyłączona.