„Obywatele…” bajki,poglądy,to jest Peerel i nadal o punku (i Orderach.)

i nadal o punku (i Orderach.)



Pan Jankowski oskarża mnie, że godzę w dobre imię AK, choć on sam nigdy w żadnej partyzantce nie był…

6 thoughts on “i nadal o punku (i Orderach.)”

    1. tak: i ja bym tu nawet schopenhauera, Filozofa (coprawda) niemieckiego:

      A czy drogowskaz musi pójść do miasta?
      (gdy uczniowie zarzucili mu, że uczy innych jak żyć godziwie, a sam chodzi na dziwki i pije wódkę.)

      (i choć niemiec — a [jakkby] Nasz, prawda? no, gdańszczanin…)

      1. Pan ostatnio jakby częściej cytuje tego SzopenHałera…(=zaczął pan pić i…,)

    1. Bravo ten pan Lipski.Ale to kloiatk, jasne ze bierze wedlug przykazan.No i ma/mial normalny stosunek do Niemiec, ta jego ksiazka „Powiedziec o sobie wszystko” to epokowa byla.Co wy macie ciagle z tym „stalinowski”. Nie tylko stalinowcy wypedzali.Pozdrawiam!

Comments are closed.