„Obywatele…” dr Józef G. poleca,polskie blogi,www kto Ty jesteś? internauta mały (ew. Młody.)

kto Ty jesteś? internauta mały (ew. Młody.)





dziś, aby nie być posądzonym o pasożytowanie na Zrzynaniu z Genialnych Mediów Wielkich i Starych – nie zacytujemy jakiejś mantry z Nich; aby ją przeżuwać w Samotności Umysłu; ale – ją wymyślimy – sami.

    „brzoza smoleńska ma nieślubne dziecko in vitro z Młodym internautą z Młodzieży prawicowo-zagubionej, poczęte w feministycznym klubie w centrum Remontowanej Stolicy po meczu kibolskim ws. ratyfikacji paktu fiskalnego, który był sukcesem dziejowym oraz wyzwaniem Logistycznym na miarę naszych aspiracji i nieprawdą jest, jakobyśmy się nie przyglądali każdej waszej Literce z uwagą i Troską ojcowską”.

…………….
„Pod mgłą brunatną w zimowe południe. Pan Eugenides, handlowiec ze Smyrny Nie ogolony, w kieszeniach rodzynki, Dokumenty: C.i.f…”
nierzeczywiste Miasta.

16 thoughts on “kto Ty jesteś? internauta mały (ew. Młody.)”

  1. i taki był rysunek jerzego flisaka: stoi Widz, przed (średniowiecznym) Malarzem; a konkretnie Obrazem abstrakcyjnym i pyta:
    pan, Mistrzu to tak z Natury czy z Wyobraźni?

            1. (Śmiech). Spryciarz z Pana. Chce Pan, żebym powiedział, że politycy nie są godni zaufania. Ale odpowiem inaczej: fundamentalne prawo nie oznacza, że ktoś może korzystać z kredytu automatycznie. Najpierw musi wzbudzać wiarygodność i zaufanie. Powinien mieć przekonujący plan związany z wykorzystaniem środków

              (podkreślenie moje.)

              1. Ciekawa dygresja, ale mnie chodziło o „drugą stronę barykady”. Wyobraźmy sobie rząd, który przy pomocy dostępnych kanałów komunikacji i nowoczesnych środków podsłuchu kontroluje społeczeństwo. Używa przy tym oprogramowania i komputerów zdolnych do przewidywania wyników wzajemnego informowania się i działania członków tegoż.
                De facto cały system funkcjonuje jak grupa ludzi skutecznie uprawiająca prekognicję.

                Poprzez powiązania biznesowe rząd ma też pieczą nad dystrybucją informacji dla „pospólstwa”.

                Bardzo nieciekawy pomysł na „miękką”, niewidoczną dyktaturę. Na szczęście, jak pisałem – fantastyka.

                1. czy fantastyka? nie sądzę. tzw. przewidująca (predyktywna znaczy: bowiem jak nie ma Obcego słowa, to wiadomo) socjologia — to temat zainteresowania rządów (wszystkich) już od lat 70. ub. wieku… a w moskwie (no to i w waszyngtonie) taki „analizujący” komputer p. Staniszkis (tak, wiem, co zaraz uslyszę ;) podobno przewidywala już w latach 80.
                  (a skoro zrozumiemy motywy — cóż prostszego, jak przewidywać Skutki…)

                  1. a oto i Pierwsze przewidywanie:
                    (z facebooka)

                    Jola Literska
                    Niedziela, jakieś -10, Bytom-Bobrek: Grupka Ludzi (jakieś 7osób) najstarsze dziecko to może 13 lat. Wykopane niewielkie, ale głębokie doły, młodsze dzieci, jakieś 6,7 lat (im mniejsze tym lepiej) nie przyszły tam na ślizgawkę, tylko,żeby z tych dołów wyciągnąć jak najwięcej… i tak worek za workiem, po które przychodzi jakis dorosły. Widziałam to w jakimś reportażu parę lat temu, ale kiedy zobaczyłam to na własne oczy z bliska, krew mi się zagotowała…
                    no cóż, myślę,że oto rośnie pokolenie, które doceni te wszystkie pomniki, centra handlowe, stadiony i inne bardzo potrzebne i niezbędne do życia okazałe nowe obiekty postępu cywilizacyjnego. Tych dzieci nie jest mało, wiele z nich prawdopodobnie nigdy nie przeczyta książki, wiele z nich nie chodzi do szkoły…
                    i tyle na temat

                    1. bug mnie skarał takim Bankierem… Panie! on we wszystko wierzy… (w grecję wierzył, w nas wierzy…)

    1. no to: na zawsze ;–)

        ~glina

      Dziennikarze robią z igły widły. Osobą odpowiedzialną za złużby prewncyjne w KSP nie był Komendant Mularz tylko jego zastępca Bereda, które de facto pozostaje na swoim stanowisku. Twierdzenie, że osoby ze stanowisk kierowniczych odchodzą w dowód solidarności dla Mularza jest totalną bzdurą. Odchodzą bo nadażyła się okazja podwyższenia sobie dodatków służbowych po kilkaset złotych, co przekłada się na wysokość emerytury. Część z odchodzących miała pełną wysługę i gdyby pracowali dalej, po prostu nic by nie uzyskali. Ot po prostu kolejna patologia w Policji gdzie podwyżki uzyskuje garstka ludzi będąca w dobrej komitywie z Komendantem Stołecznycm. Policjanci, którzy będą na pierwszej linii zabezpieczać Euro2012 nie dostali od Komendanta Mularza ani złotówki. Komendant Mularz niczym nadzwyczajnym się nie wyróżnił, nadal w policji panuje marazm, a na stanowiska kierownicze wsadza się miernoty.

Comments are closed.