toczy się dalej. jak kiedyś, jak jutro (?)



oto wnętrze naszej tzw. ciemni — w 2 połowie lat 70. nie myśleliśmy wtedy, że fotografia zrobi się cyfrowa, Tania, popularna i że na koniec zniknie, jako Dziedzina.
(rozmieniona na bardzo drobne.)
ps.

W prokuraturze łamie się prawa pracowników

a gdzie mają Łamać, jak nie tam? w końcu: fachowcy…
(niech każdy robi to, na czym się najlepiej zna; a mnie zostawcie fotografię. nie da się? no, trudno — to ja już dziękuję.)

24 myśli na temat “toczy się dalej. jak kiedyś, jak jutro (?)

  1. Mi to z początku ciężko szło zakładanie filmu do Koreksa, bo to po ciemku trzeba było robić, potem trzeba było wlać wywoływacz, potem wylać, potem wlać wodę i przepłukać, a na samym końcu utrwalacz, ile to roboty było, a potem naświetlanie zdjęć i apiać to samo, następnie suszenie, trzeba było pilnować żeby zdjęcia do suszarki się nie przykleiły, a teraz to klasa jest, tylko że fotografy myszą pracować na budowach tak jak ja… ale ja to amator to się nie liczy = wiadomo…

    1. a mi to najgorzej było od tego smrodu utrwalacza na rękach…
      (d. Brudne Ręce ciosem w Państwowość Socjalistyczną i te de.)

      1. A ja po każdej dłuższej nieobecności miałem problem z przestawieniem się na światło z ciemni. Problem był: zdjęcia wychodziły albo za jasne, albo za ciemne. Musiałem kawałkami papieru foto~ dobierać.

        A w czasach braków rynkowych przywiozłem z ZSRR worek marynarski utrwalacza. Ale był zapas…

        Jeszcze mi się zdaje, że te wszystkie nowe cyfrowe są droższe niż technologie analogowe.

        1. Rzycie jest droższe; to i to. (a ja przywiozłem z zsrrr film w roli — nawet nie na szpuli… niezły wynalazek.)

          1. Była jakaś przesadna, hurtowa gigantomania w tym kraju. Jeden ze znanych reżyserów teatralnych zadzwonił ponoć kiedyś pod gorący numer:
            – Towarzyszu Stalin, ja tu pracować nie mogę! Nie mam nawet ośmiu metrów sznura do kurtyny.
            Zdziwił się, bardzo, kiedy pod teatr zajechał samochód z… ośmioma tonami liny.

  2. żal mi Was! Jurną Młodość w Ciemnościach spędzać ze śmierdzącymi Chemikaliami zamiast z pachnącą młodościa Chemiczką!
    Zboczenie, tfuuuu! ;)

    1. z 2giej Jednakowoż strony — zaciąg(iw) anie Młodych Dziewcząs do Ciemnych Pomieszczeń; pod Pretextem Nałuki Sztuki… (foto Graficznej…)

    2. a kto powiedzial ze samotnie? ja na ten przyklad w ciemni siedzialem glownie z powodu pewnej mlodej adeptki sztuki wywolywania obrazow po ciemku

  3. Panie Kierowniku, chwalą Was : w tej gazecie, co Wy wiecie a ja rozumię [choć półgębkiem; znaczy się, One chwalą, nie żebym ja półgębkiem rozumował]
    a linki nie dam

  4. „W pro­ku­ra­tu­rze łamie się prawa pracowników”

    Pan się spyta pracowników (cywilnych) komisariatów o nadgodziny. Tam się można nasłuchać… Stołeczni pracownicy budżetówki mają to lepsze, że możliwych okazji do zmiany pracy jest (jakby) więcej.

    Nie ma mądrego, który by wymyślił jak wyliczyć ile będzie kosztowało tworzenie kolejnej ustawy? Jak i czy wytrzyma beztroskie mnożenie przepisów aparat wykonawczy?

    Oj będzie boleć.

  5. Kiedy zobaczyłem Pańskie zdjęcia, uznałem że za fotografię lepiej się nie zabierać. Nawet za „robienie” zdjęć bo wychodzą bez wyrazu, bez przekazu. Dlatego tak bardzo lubię je tu codziennie oglądać by zobaczyć co mają do powiedzenia.

  6. Panowie! dość tego: niech mnie ktoś skrytykuje, bogdyż po Padam w Samo Uwielbienie (i mogę wygrać te wybory…)

      1. wszak tylko na chwilę (cca 1991-2009) z niej wyszedłem; a i to nie tak — do Końca i na Zabój…

Możliwość komentowania jest wyłączona.