„Obywatele…” mielone z kapustą dzień Ptaka Plagiata

dzień Ptaka Plagiata



(d. Świra albo Świstaka, gdyż w Tym Kraju się wszystko myli i plagiatuje…)




i z Kroniki Krajowej, przy okazji — gdyż teraz wiem: to problem nazwiska…

Wybór Ministerstwa i realizację pomysłu Makowski ocenia jeszcze ostrzej. – To po prostu kolejny przykład niegospodarności i marnotrawienia pieniędzy podatników przez podstarzałych chłopców, którzy chcą sobie pojeździć mercedesami.

no, nie możemy inaczej.
1dno Ministerstwo plagiatuje 2gie. a Dzieci – Rodziców.
(lub odwrotnie.)

ps.
Kupamięci:

Tytuł miał być inny i nawiązywać do plagiatu, plagiatu, plagiatu i plagiatu, ale to żaden plagiat, a skrzydełek nie chciało mi się wyrywać (tak samo jak nie chciało mi się szukać oryginałów), bo nie lubię pozowanych zdjęć. Z resztą, nie tylko mi się nie chce.

ale nie byłbym sobą, gdybym… a zresztą –
Zresztą? a jaka „reszta”?!? to grosze, nawet gdy mercedes…
– to też był — i byłby — Plagiat ;–)

17 thoughts on “dzień Ptaka Plagiata”

        1. acha. znaczy: nie moje Sumienie i nie mój Anioł. a to się uspokoiłem.

    1. jak „gdzie” jak?!? „inspiracja” jest wtedy, gdy my od kogoś zrzynamy; a „plagiat” — gdy on od Nas…

Comments are closed.