tak: idźcie na (tzw.) Wybory, idźcie (a ja do Lasu albo na Drzewo, bo.)

Szwagier Schetyny rozbił listę do Senatu. Zabraknie żony Zdrojewskiego?

szwagier komunista (taka piosenka grzesiuka, znanego warsiawiaka – z makowa k. chełmna – albo mnie się myli znów).



ale są i Dobre Nowiny: (po Dobno) nakłady gazet — lecą na Łeb i szyję…

Państwo wspiera mocno dotacjami niektóre tytuły prasowe, głównie lewicowe

22 myśli na temat “tak: idźcie na (tzw.) Wybory, idźcie (a ja do Lasu albo na Drzewo, bo.)

  1. Lewicowe to chyba Bez Dogmatu, Le Monde Diplomatique (po polsku), Przegląd Anarchistyczny, Trybuna Robotnicza. Oni neoliberalną kupę dotują, ale chociaż – dzięki Bogu (d. Jahwe) – wstrzymują szmal dla fanatyków religijnych.

  2. Dla „Tygodnika Solidarność” wszystko co nie jest „Tysolem” to gazety „lewicowe”
    ciekawe co by powiedzieli o ‚lewicowości’ tej dziwnej gazetki robionej przez milenaryjnych apokaliptycznych chrześcijańskich prawaków pt. ”44″ czy jakoś tak – pewnie to też lewica ale słuszna
    człowiek dożył czasów że prasowy organ [ekhm] związku zawodowego robotników nurza się w prawicowych kiszonkach – pojebany kraj

    1. może; ale przyznasz Pan, ze kupowanie przez Państwowe Spółki — „prywatnych” Gazet = jakoś dziwnie pachnie Przeszłością (i teraźniejszością, no: latami 90.: sam pamiętam, jak pp. biskupi — kupowali gazetę sławomira siwka — wiem, bośmy ją skladali ;) — a potem jechala do parafii — i dalej na makulaturę…
      Łapówka (przepr! payola — jest Po Nadczasowa; nie mylić z „Nowymi Czasami” — tez kupowanymi do każdej szkoly, zakladu, czy uczelni; ale to za niesłusznego pererelu, to sie nie liczy…

  3. Co to na foto? Opornik? ;-)

    Państwo dotuje gazety (lub czasopisma), czasopisma medialnie wspierają państwo (partię u steru). Tego nie wydrukują, tamto zmiękczą. Problem w tym, że nie od dziś (a od dawna) rozpoczął się ruch w kierunku decentralizacji źródeł informacji. Co bardziej uświadomiony szpera w sieci lub pyta sąsiada.

    Niech se będzie – szwagier, zięć… ktokolwiek. Byle by miał pomysły i nie kradł.

    1. jak wyżej: p. S odpowiedziałem. co bardziej uświadomiony — tak; ale Masy… (a Masy, panie, d. Towarzyszu — wymagaja Pracy uświadamiającej + Wychowawczej Roli Prasy und Medjów, gdyż…)

  4. Panie ale to w tym artykule to jest jedno wielkie pierdolenie o tym, że „nasi” nie dostają – i to mnie wkurwia do białości, bo gdyby sięgnąć do zestawień za okres 2005-2007 to ciekawe rzeczy można odnaleźć, które to czasopisma były „nasze” a które „wasze” – ten pan wtedy jakoś nie płakał.
    To może wypie…lmy „Rzeczpospolitą” z prenumerat urzędowych – w szkole gdzie rządzi moja matka [panie, kto widział tak starych dyrechtorów] na prenumeracie jest i GW i Rzp i Głos, i Nasz Śmietnik i kilka branżówek – Pan myślisz że to jedyna szkoła na całą Polskę?
    O urzendach-mendach nie wspomnę, bo tam również zestaw Rzp+GW+DGP to norma.
    To także jest dotowanie, tylko nie wprost.
    I jeśli sekowanie przeze mnie tego typa z jego histerycznym artykułem jest objawem mojej „lewicowości” – to niechaj będzie, jestem obok Stalina i Thoreza.
    Całość przypomina pretensje do garbatego, że mu się proste dzieci urodziły – wina GWu że ludzie czytają i uważają za potrzebną w przedziałach itp [jakby sztucznie to nie brzmiało]? to może kurwajeichmać zacznijta pisać lepsze gazety?
    i to pitolenie o nakładach: Michnik w piątek miał 590 tysięcy nakładu, w niedzielę już 384 tysie – w oparciu o mój kciuk i widok za oknem zapowiadam upadek gazety Michnika i jej protezowanie przez urzędy.
    to ja przepraszam idę zagłębić się w swojej lewicowości.

    1. czy ja się — w Tem blogu — nie wyrażam jasno?
      jestem przeciw WSZELKIEMU wspieraniu przez panstwo; (prawie) wszystkiego; bo to tylko Korupcję rodzi… (na Małym i Wielkim szczeblu; „Prawicową”, „Liberalną” czy „Lewicową” = za 1dno.)
      a wiem (chyba) co mówię; ostatnia to wczoraj oglądalem (= i uczestniczylem, a jakże; marxistowsko, tfu — probujac wtornie redystrybuować część dóbr — z tych, co idą MILJONY — dla Znajomych; i Odpadki — dla Ludu, takiego jak ja, raz do roku, na 10 lat po cichu pod stolem i w uzywanych banknotach w Sraczu — jak mawial adam g. nasz Kolega, niesłusznuy Peereleowski menadżer rozrywkowy.

      1. Panie… korupcja państwowa to nie jest najgorsze Zło świata.
        źle Pan adresujesz (!) swoją Energię.

        każda odgórna redystrybucja jest jakoś zła, bo kogoś wyklucza; ale całkowita prywatyzacja świata spowoduje tylko tyle, że źródła dóbr będą w prywatnych rękach. i nie Naczelnik Pipsztycki, ale Biznesmen Sztypipcki będzie zatrudniał pociotków — i, całkiem bezwiednie, wykluczał obcych. a że już nie za NASZE? ale who cares za czyje? efekt społeczny ten sam.

        i wiesz Pan, ja nie widzę, jak to można zmienić. moim zdaniem nie można, to jest jak prawo fizyki.

        ale jak Pan chcesz powalczyć z Wiatrakami, to ja się chętnie poprzyglądam. malownicze.

  5. Czekajcie, czekajcie to nie szwagier rozbił a Donek widokiem szwagra przerażony. Co do gazet to powiem tak w urzędach któraś z duetu DGP, Rzepa być musi a reszta to już tylko fanaberia.

  6. Szwagrowski in action…

    Spytacie się mnie czy mnie dziwią te wszystkie patologie w PO i to że to takie popaprańce? – otóż nie dziwi mnie to – nic innego się po tych ludziach nie spodzieawałem – za PRLu był większy porządek, takie odnoszę wrażenie, nie było kurestwa, pornografi, były Pewexy – było lepie głodny nie chodziłem…

  7. Eeee nie było burdeli – tylko jakieś tam panienki w lepszych hotelach – a w każdym orbisowskim hotelu była delegatura SB…

  8. Nie było idiotycznych rozgłośni radiowych tak haj teraz – gdzie jeno reklama i tandetna muzyczka – gdzie tzw. raperzy śpiewają że im sie chce zaruchać i wódki napić, no nie było…

  9. Panie internetowy – z pełnym uszanowaniem.Rozsierdził się pan,nabluzgał.Mam dla pana
    radę. Jeśli nie umie pan zaśpiewać „Ukochany kraj,umiłowany kraj…..miasta i wioski”, to
    może spróbuje pan zaśpiewać „wsiąść do pociągu byle jakiego”, wziąć ten zielony
    kamyk i może panu zrobi się lepiej , co ?

    1. to ja bym jeszcze zaproponował — jak to Śpiewanie nie pomoże „turośnieDomtamrośniedomzgo Dzinynago dzinę…”
      też Ładna piosenka; i o tym, co było (a nie jest).

  10. Ci co nie z nami, ci przeciw nam i wypierdalać tak? Bo my się zmienić nie będziemy.
    Zgadzam się z internetowym – porównując PRL do ufczesnej Europy Zachodniej – tak, było przejebane, porównując do dzisiejszej 2RP (nie mylić z 2JP) bardzo przyzwoicie się żyło.
    O, o i do kościoła ludzie też wtedy chodzili.

  11. Kartka papieru wszystko zniesie,internet też wszystko zniesie,ale jak ktoś nie wie czego
    chce,to lepiej zaprzyjaźnić się z Kononowiczem.On przynajmniej ma wizję : „żeby nie było
    nic”.

Możliwość komentowania jest wyłączona.