a taki śnieg padał…
(to warsiawski skwer? jakiś taki czysty)
przeca widać: Wizytki… kościelno-Prezydęcki!
ee widać jedynie że kościelny ;)
ale ma śpiwór (z darów od Urbana).
i ma brodę, a ja nie mam.
a bo to Starszy Męszczyzna, ze Starego Port Pola Sciągnięty. Pot Polokoktowiec; i czasy (d. dawne dobre i Kościelne, a jakże! z urbana, tfu: papierza znaczy) – Po Mięta…
Boga-to w tej stolicy
trumne za to dostaje się gratis. ja bym chciał moją trumnę dostać już teraz nie chcę czekać
gdyż (d. kdyrz lub krzyrz Bo.) w Stolycy nawet menele som Aligantsze.
(i pszprszm za zmieniony Jenzyk gdyż poniewarz dostosowywuję się do mej nowej Dzielni.
gdyż.
Ożywia się też działalność Towarzystwa Osiedli Robotniczych (TOR), które – pozyskując środki z Funduszu Pracy i Państwowego Funduszu Budowlanego – wspomaga nimi zarówno już istniejące, jak i nowo powstałe spółdzielnie.
Propaguje przy tym budowanie mieszkań mniejszych i tańszych, by sprostać potrzebom grupy społecznej najbardziej „głodnej” mieszkań, a więc robotników, drobnych urzędników, niebogatych rzemieślników itp. Tym samym TOR wiąże się coraz częściej ze spółdzielniami lokatorskimi. Kredyty udzielane są na 25 do 50 lat, z rocznym oprocentowaniem 1,5%. Między rokiem 1934 a 1938 skorzystano z tych środków przy budowie 764 mieszkań.
Wszystko to było kroplą w morzu potrzeb, bowiem budownictwo spółdzielcze sięgało ledwie czterech procent całego budownictwa mieszkaniowego w miastach, a według danych na koniec 1937 roku w lokalach spółdzielczych mieszkało tylko osiem dziesiątych procent ludności miast…
Towarzystwo Osiedli Robotniczych. moja Ciocia tu pszed II WW mieszkała, a ukraińcy we wojnę Konie trzymali na parterach…
(gdyż klatki = Korytarzowce i wygodne boxy bo mieszkania małe.
(a na zdjęciu jest może moja Babcia, co tę Pralnię (współ-)zakładała.
terz.
wakacje pod chmurką
nie: wakacje na Własny rachunek.
Lubię ten komentarz. Jest mi bliski.
On ma dom. Jego domem jest świat. Nie wszyscy o tym wiedzą, więc może być mu źle na świecie, ale widać, że biedy nie klepie (śpiwór ma). Wolny jest bardziej niż dowolny mieszkaniec kwadratu.
Ja nie mam domu. Wynajmuję.
tak, to tylko kwestia Wielkości Klatki… (jaką postrzegamy.)
żeby mu tylko butów nie ukradli,zdradzonemu o świcie….
ciekawi ludzie kolo pana mieszkaja
ale ma ławkę, a ja nie mam
to koło nie moje a Panaprezydęta (chyba).
a taki śnieg padał…
(to warsiawski skwer? jakiś taki czysty)
przeca widać: Wizytki… kościelno-Prezydęcki!
ee widać jedynie że kościelny ;)
ale ma śpiwór (z darów od Urbana).
i ma brodę, a ja nie mam.
a bo to Starszy Męszczyzna, ze Starego Port Pola Sciągnięty. Pot Polokoktowiec; i czasy (d. dawne dobre i Kościelne, a jakże! z urbana, tfu: papierza znaczy) – Po Mięta…
Boga-to w tej stolicy
trumne za to dostaje się gratis. ja bym chciał moją trumnę dostać już teraz nie chcę czekać
gdyż (d. kdyrz lub krzyrz Bo.) w Stolycy nawet menele som Aligantsze.
(i pszprszm za zmieniony Jenzyk gdyż poniewarz dostosowywuję się do mej nowej Dzielni.
gdyż.
Towarzystwo Osiedli Robotniczych. moja Ciocia tu pszed II WW mieszkała, a ukraińcy we wojnę Konie trzymali na parterach…
(gdyż klatki = Korytarzowce i wygodne boxy bo mieszkania małe.
(a na zdjęciu jest może moja Babcia, co tę Pralnię (współ-)zakładała.
terz.
wakacje pod chmurką
nie: wakacje na Własny rachunek.
Lubię ten komentarz. Jest mi bliski.
On ma dom. Jego domem jest świat. Nie wszyscy o tym wiedzą, więc może być mu źle na świecie, ale widać, że biedy nie klepie (śpiwór ma). Wolny jest bardziej niż dowolny mieszkaniec kwadratu.
Ja nie mam domu. Wynajmuję.
tak, to tylko kwestia Wielkości Klatki… (jaką postrzegamy.)
żeby mu tylko butów nie ukradli,zdradzonemu o świcie….