kindergarten

tak, z wiekiem wszyscy zaczynamy żyć przeszłością. to nie Karuzela – to Zjeżdżalnia.



……………………………..
ps.
(bez związku prawie.)

Fiasko wielkich planów. Sprzedamy „serek” po kawałku

fiasko. sprzedamy Rzycie (po kaw.)
a Serek? to był koniec miasta, za miastem nawet. kiedyś. jeszcze nie tak dawno: jak byłem Mały.
……………………………..
tyle dróg pobudowali; i co?

    Czesław jedzie do kolegi na Płocką.

tylko.
blisko znaczy. a po co; daleko jeździć: no, jak to Emeryci.

7 thoughts on “kindergarten”

  1. To Panie kiedy ta Emerytura? Bo mie się już nie chce. Bo na Emeryturze to ponoć da się odpocząć. Bo praca fizyczna nie jest spełnieniem marzeń.

    1. nigdy. od pół roku zesru, znaczy zusu (a bo mnie się Myli) nie placę; a przedtem = minimalny. no to.

Comments are closed.