ale dworzec w poznaniu – podobnie jak inne dworce świata – ma jednak swój, lokalny i globalny – urok… człowiek od razu czuje się Lepszy; gdyż (chwilowo) przynależy – do świata (jeszcze) nieprzegranych.

…………………………….
ps.
tak, ta świadomość może być chwilowa:
jak wszystko (a nawet płeć ronda)
Czy „Radosław” znów będzie Babką?
a potem była Zmiana i szpak dziobał Babkę albo Bolka bo mnie się myli znów.

w oczekiwaniu na ostateczny krach systemu korporacji
dinozaurom grozi wyginiecie (z guodu)
myśmy tam całkiem nieźle jedli… (albo Jedi bo mnie się.)
no widzisz pan(k)
tylko sie zebrau kolektyw Starych Dobrych Towarzyszy od KontrKultury, a na Sugusuff Reżymu(ff wszystkich) padl blady strach i gud zaglonda w oczy
pan teraz douoncza do tych pierwszych? (=spichlerz peuen dutków budżetowych)
Taaaa, jest. Pisz Jasiu – budżetówka to milionery, szczególnie salowe w szpitalach.
dutki niczym kroplówka… na podtrzymanie.
Co do Babki to oczywiście glupota. Aktywiści mogliby swoją energie kierować na inne rzeczy, np dziury w ulicach. Może sobie być Radosław czy Kosmita i tak zwyczajowo będzie Babka.
no wlasnie, dla mnie (zwyczajowo) tez bedzie Babka. ale ze jestem stara i odejde… ;) mnie tam dziwi pierwsza zmiana (na Radoslawa), a teraz to juz mnie nic nie dziwi ;P
Aktywiści nie mogliby, bo nie na tym polega bycie Aktywistą.
Vontrompko, to był sarkazm ;) Powinni się teraz ożywić zwolennicy odłączenia Grochowa od Pragi.
Pajęczaku, nocoTy. ;p
nie kłóć się od rana :P
rozbicie dzielnicowe, które zbiło się — jak św. szczątki b-pa stanisława Cudownym zrządzeniem się Po łączyły; po Męczeńskiej Jego śmierci z Rąk (= wiadomo…)
niech Pani nie myli zepsuty Zegarek na tem Blogu.
jest już prawie Południe!
@samolot
salowa jest niewolnikiem budzetu
tak: z Dyskusji wynika, iż jest coraz Lepiej – na tym najlepszym ze Światów…
(a po nim – juz tylko Ja. i Budżetdirektor.)
kiedyś byli Ludzie, Którzy Wiedzieli Wszystko.
dziś są Ludzie, Którzy Znają Wszystkich.
nawet nie: Ludzie, Którzy Znają Tych-Co-Trzeba-(Znać).
PO-znanie (d. episemologia)
no, czyli Wszystkich.
przecież pozostali nie Istnieją.
aa-jeszlytak-Totak. (albo totart, bo mnie się.)
@jeger z sudetów
Te co pracują dla biznasmenowskiej firmy niebudżetowej zarabiają połowę tego co budżetowe.
To już w niewoli lepiej(dla nich).
pan samolot wyjasni: kto ma ustalac sprawiedliwe wynagrodzenia i kto ma je placic
ja – ustalać. mnie – płacić.
po-wodzenia
Najlepiej? JA!
…i będę potrzebował pieczatkę.
i skad pan bys te pieniadze bral?
jakie pieniądze – pieczątkę
(zacząłbym sprzedawać maridżuanę z akcyzą, mając na nią monopol)
na dworcu w poznaniu brakuje tej hecy jaką bawiłem się na dworcu centralnym w warszawie. sporo czasu spędzałem tam z góry patrząc na perony. i nic mnie tak nie bawiło jak spokojny tłum który nagle zaczynał gonić lokomotywę jak tylko pojawiała się na peronie. z pozoru dostojni pasażerowie zamieniający się nagle w sztafetowców z bagażami. później kebab piwo i znów na lożę. a w poznaniu? nie ma za czym gonić bo perony sa źle ku temu zaprojektowane za wąska bieżnia.i na dodatek z tunelami
nie było weselszych obrazków?
na dworcu nie ma koziolkow
nie ma weselszych obrazków niż kolej.