(…) W gminie Zaleszany k. Tarnobrzega już zlustrowano wójta.
Mieszkańcy gminy o niczym innym nie rozmawiają tylko o tym, że ich wójt przez tyle lat skrywał esbecką przeszłość.
Andrzej Karaś był pierwszą osobą w Podkarpackiem, który po ujawnieniu tzw. listy Wildsteina przyznał się do pracy w SB. Dziennikarzowi rzeszowskich „Nowin” tłumaczył, że było to jeszcze w latach siedemdziesiątych.
Do pracy w SB sam się zgłosił, a specjalizował się w zakładaniu podsłuchów, ale „nie zwalczał opozycji, bo jej wówczas w Zaleszanach nie było„.
(…)
praca jak praca. podsłuchy być musiały – to ktoś je musiał zakładać. ale panie Karaś – czy Pan dobrze teraz gospodarujesz? uczciwie? czy dobrze rządzisz, nie kradniesz i nie krzywdzisz współobywateli… czy wszyscy w gminie mają równe prawa? czy tylko niektórzy?
pytam, bo to się w Kraju porobiło…
ale czy jest dobrym wójtem?
Categories:
