„Obywatele…” mielone i bajaderki,polskie blogi,the bright side bez żartów czyli o edukacji, pracy (i wypoczynku po niej)

bez żartów czyli o edukacji, pracy (i wypoczynku po niej)

• biskup, i to katolicki – Dom Mauro Morelli – 69 lat… ze szkołą samby na Karnawale w Sao Paulo? a czemu się dziwić; święte miasto.

• samba no! travajo – si!
Praca w takich mediach stanowiłaby niewywabialną plamę na moim honorze i nie umiałbym wytłumaczyć swojemu dziecku, dlaczego się tak haniebnie skurwiłem.

• a jak praca… chcę do policji… alkohol i damskie towarzystwo w luksusowym hotelu… to mi pasuje.

• alkohol? to (już) niemodne. pewnemu mieszkańcowi Anglii sąd Teesside zabronił zbliżać się do garaży i stacji benzynowych za regularne picie benzyny i rozróby.

• za to u nas: tradycyjnie.
zainteresowanie Polaków pędzeniem wysokoprocentowego alkoholu z owoców jest tak wielkie, że musieliśmy uruchomić polskie strony internetowe, gdzie podajemy receptury robienia zacierów ze sfermentowanych owoców. Polacy mogą do nas przywozić nie tylko zacier, ale i same owoce.
z 12 kg jabłek otrzymają 1 litr 50-procentowego alkoholu…

(ale u Czecha? fuj…)

• i na koniec to: dobiło mnie. w szkole mnie oszukiwali. i Was.
to niewywabialna plama na honorze naszej edukacji…