
gość o nicku „trzecie dno” w blogu u Kataryny (najmodniejszy salon blogowy w śr. Europie; nieustające dyskusje o tzw. liście Wildsteina – darq! thx!)
postawił tezę (lubię to wyrażenie; jak od Mrożka ono) o „homogeniczności stanowiska GW”.
to bardzo dobre określenie. i jeśli nawet są tam jakieś „frakcje rewizjonistów” – to generalnie GW (nie tylko w tej sprawie) mówi JEDNYM GŁOSEM.
i to (mnie) w nich najbardziej irytuje; z pluralizmu powstałeś – w Orwella się zmienisz.
najlepszym przykładem jest ich gmach; taki raczej KONTROLUJĄCY…
(a wymieniona u Kataryny Polityka ma – architektonicznie rzecz ujmując – dość „pluralistyczny” budynek; znacznie mniej „totalitarny”… więcej prywatności, więcej przestrzeni zamkniętych, intymniejsze to wszystko. a ponoć to czerwona gazeta… qrna, jakie to wszystko złożone.)
……………
a jakby kto chciał śmieszne (czasem) linki:
1. (jeden)
2. (dwa: utopie; trochę bez związku.)
3. Students for an Orwellian Society; polecam koszulki… niektóre zabawne (trochę).
4. a w kwestii garderoby…
5. i oczywiście George Orwell tu był. (a po nim Toni Halik…)





