wiem, wiem – to głupie. ale z lekka mnie wpienia nieograniczony Owsiak – i jego „pozytywna demolka„. kiedy zostanie Ministrem Zdrowia? albo Qltury? pasuje do kraju tego… pozytywnie od lat demolowanego przez cwaniaków (w białych, czarnych, czerwonych i kolorowych skórkach).
…
jak skończył się rokendroll – przyszedł szołbiznes. a wraz z nim tacy, co robią „darmowe” koncerty. znaczy – darmowe dla muzyków; bo ktoś jednak kasę bierze: kamerzyści w tv, dziennikarze piszący (podobno są tacy)… a i fundacja musi dać przeżyć tym, którzy pracują w pocie czoła
tak dla wspólnej korzyści
i dla dobra wspólnego…
no i mamy kolejny monopol: w imię hypysowskiego ideału wolności (nomen omen) totalnej. a jak ci się to Świąteczne Pieprzenie nie podoba – to na pewno jesteś agentem Czarnych i masz moherowy beret. bez dwóch.
w jednym się tylko z Owsiakiem zgadzam:
„Nie ma podobnych akcji. Nigdzie na świecie. Przede wszystkim nigdzie na świecie nie zbierają w ten sposób pieniędzy.”
ciekawe, dlaczego?
tak, żyjemy w Naprawdę Jedynym i Niepowtarzalnym Kraju… gdzie państwowa tv robi reklamę komuś, kto jej sprzedaje programy. boki zrywać, prawda panie inżynierze Mamoń?
(na koniec z lekka metafizycznie – pogląd, że coś będzie dłużej niż koniec świata nieco się jednak kłóci z chrześcijańską teologią. za taki datek katolik powinien chyba jednak pójść do piekła do spowiedzi przynajmniej.)
róbta co chceta? przecież robią…
Categories:
