„Obywatele…” polskie blogi PPP (przegląd prasy podziemnej; głównie kobiecej – ale i zagranicznej)

PPP (przegląd prasy podziemnej; głównie kobiecej – ale i zagranicznej)

• nasza cover story:
poleca pan Radek z W-wy, thx!; (foto: kompletnie nielegalny serwis z lekką przewagą męskiego szowinizmu)



mąż
mojej koleżanki nie pracuje.
nie pracuje to mało powiedziane: on zupełnie nic nie robi. wstaje o 12. je śniadanie. potem telewizor. potem obiad – z mikrofali (…)


• Jakoś z piętnaście lat temu G. – wesoły młodzian – postanowił sobie, że nie dorośnie, chocby nie wiem co… i jak do tej pory udaje mu się skutecznie wytrwać w tym postanowieniu. G. jest bogiem DTP, więc zawsze jakoś znajduje nieźle płatną pracę, pozwalającą nie wstawać przed południem – i spędzać weekendy na tym, co G. lubi najbardziej: na imprezach tańczonych.
No i tu właśnie czas na opowieść, od której postawiłam oczy w słup, a w głowie mej rozległ się nagle ni stąd, ni zowąd śpiew Piwnicy pod Baranami pod wodzą nieodżałowanego Piotra Skrzyneckiego. W mojej głowie Piwnica – na melodię nieco moniuszkowską – wyśpiewuje fragment Dekretu o stanie wojennym, a skoczny refren tej upojnej pieśni brzmi: Zakaza-a-ne zostaaaa-a-aa-ło (…)

Tam zaczęły mnie nachodzić czarne myśli i doszłam do wniosku, że wcale mi się nie podoba kochanie obsługiwane przez półnagą nimfę z kosiarką marki BRAUN.

• Zadzwonił słuchacz, menedżer w jednej z sieci handlowych. Mówił o pytaniach, jakie zadaje kandydatom na sprzedawców w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej. Jedno z nich: „Co by Pani zrobiła, gdyby zauważyła Pani, że jeden z kolegów sprzedawców wziął z półki batonik i zaczął go jeść?”.
Menedżer był oburzony faktem, że na to pytanie nikt niemalże nie udzielał prawidłowej, w jego mniemaniu, odpowiedzi…
(jakiej? nie wiesz – szukaj tutej.)

(…) nawet pieląc przydomowy ogródek. Zawsze chodzi o granice dobra i zła, istnienie lub nieistenie duszy, zakresy przenikania się ducha i ciała… Życie wymaga deklaracji, a nawet ją wymusza, bez względu na to, czy jesteśmy tego świadomi… Błogosławieni cisi… Zawsze łatwiej jest jednak pozwolić się uwodzić, zwodzić, manipulować (…)