„Wtedy zaczął krzyczeć, że jego ojciec jest ministrem w Kancelarii Prezydenta i że już nie pracujemy, ojciec was, sk…, pozwalnia” – zapisano w notatce.
„Oznajmił, że nie będzie z nami rozmawiał, bo ojciec powiedział, żeby z policjantami, sk…, nie dyskutował.
Krzyczał do nas, że nie wiecie, z kim zaczęliście, mój ojciec, minister, was, ch…, urządzi, że się nie pozbieracie„.
(z cyklu: pamiętajcie rodacy, na kogo głosowaliście… ale macie znów szansę; w końcu nie jest skazany. ani syn, ani ojciec, ani duch tej władzy…)
czerwone kkk…kucyki (to takie małe konie; dzieci znaczy)
Categories:
