6 myśli na temat “…i kiszczaków kupa.

  1. albo odśpiewali Hymn (zamiast).

    Jacek Olechowski (f-bók)
    Przeżyłem w prl-u blisko 40 lat. Sam nie znałem, ale też i nie spotkałem nikogo, kto by ot tak, z pamięci potrafił zaintonować hymn radziecki. I to nie tylko melodię ale i słowa. I żeby tkwiły w nim do dzisiaj… Gdzie ich q@rwa chowali?!

    Makowski
    a nie znałes Pan tego polskiego tłumaczenia:
    „do koryt do żłobu / wodzowie narodu / idea ideą / lecz wille trza mieć / mów, jeśli wola czyja / leeecz komu miła Szyja / niech wie, że Ube / nie da soooobie w twarz pluć tararaaam…”
    nie wierzę. wszyscy to znali, szczegolnie ONI.

    1. Wulgarnie (ocenzurowane) (parafraza egzystencjalna):

      Na ch*&^ nam swaboda
      Ruskiego naroda,
      Gdy nie ma co palić i nie ma co pić?(…)

          1. się wi. to Oczywistość. (albo Rzeczywistość, bo mnie się, wiadomo. ale nie chce mnie się Dociekać, bo. no bo.)

Możliwość komentowania jest wyłączona.