
(via: Doroty świat; trochę lepszy od naszego; bo z przeszłości.
złe się zatarło – i wyszlachetniało.)
tam też dziś: nasza ulubiona POLITYCZNA POPRAWNOŚĆ
– Jedne z ostatnich doniesień dotyczą Bożego Narodzenia: „niepoprawne politycznie” okazały się we Francji czekoladowe Święte Mikołaje (Mikołaj się kojarzy z chrześcijaństwem więc jest „be”, myślę że komunistyczny Dziadek Mróz byłby we Francji „cacy”)…
oj, byłby pani Doroto, byłby. cud, że się do Układu Warszawskiego nie wpisali…
Bóg się rodzi(ł)
Categories:
