„Obywatele…” polskie blogi kontakt ze światem zewnętrznym (niezbędny dla higieny)

kontakt ze światem zewnętrznym (niezbędny dla higieny)

życie jednak istnieje (nawet w sieci):
Była afera bo walnąłem w mysz. Tata wrzeszczał na całego a dziadek jak zwykle spoko. A babcia jeszcze 2 czekoladki mi daje.
albo to:
Odetchnąłem z ulgą kiedy w drodze powrotnej Bazylek najwyraźniej powrócił do formy, mówiąc:
– Muszę jeszcze tylko w chatynie zrobić kupala, bo w tym szpitalu nie było warunków. Potem sobie podjem świstaszków, pooglądam coś w telewizji i mogę z powrotem iść spać.
A dochodziła 1.30.

(skontaktował nas z nim: pan Stanisław z wwy. thx!)