„Obywatele…” pradzieje współczesności wreszcie wiemy kto rządzi światem

wreszcie wiemy kto rządzi światem

Jest dyrekcja handlowa, pod nią dyrekcja marketingu i sprzedaży, pod nią panie od marketingu i sprzedaży.
Niby wszystko centralnie sterowane, ale są przecież jeszcze dyrekcje okręgowe, a w każdej z nich dyrekcja handlowa, pod nią marketing i sprzedaż, każda dyrekcja okręgowa rządzi się swoimi prawami, choć wszystko centralnie sterowane.
Ale jest jeszcze państwo w państwie – centrum ekspedycyjno-rozdzielcze, a w nim kilka kolejnych dyrekcji.
Dyrekcja handlowa ustaliła ceny dla całego kraju, do cen opusty, rozesłała do dyrekcji marketingu i sprzedaży, ta faksem do dyrekcji okręgowych, pod każdym zarządzeniem podpisy kolejnych dyrektorów i pań od marketingu, co faksy wysyłały.
W dyrekcjach okręgowych zaaprobowano i odesłano, bo dyrekcje okręgowe też zgodę wyrazić muszą.
Jednak dziwnym sposobem każda dyrekcja zinterpretowała ustalenia inaczej, jeden grosz w tę, jeden na odwrót. Więc od nowa poszły faksem pisma z prośbą…

(i tak dalej.)