fajna okładka



(ale aby byl jakiś pretext do jej umieszczenia)
McLuhan nie był filozofem, był socjologiem z dobrym wyczuciem, co jest modne. Gdyby żył dziś, prawdopodobnie pisałby książki krytykujące to, co powiedział 30 czy 40 lat temu. Stało się tak, że zaistniał dzięki proroctwu o globalnej wiosce, które okazało się najwyżej w części prawdziwe, dzięki proroctwu o „końcu książki” które okazało się totalnie fałszywe, i dzięki błyskotliwemu stwierdzeniu, że „medium jest samym przekazem” które lepiej odnosi się do telewizji niż do Internetu.
(więc jak z tej perspektywy oceniać okładkę – to ona jest CAŁKOWICIE bez sensu…)