Mitologie, nadal.

I gdyby nie to, że byłem na tym koncercie…

In 1987, David BowieGenesis, and the Eurythmics played in West Berlin. (…) …and the concert planners pointed the speakers over the wall so that East Berliners would be ready and could enjoy the concert.

Rock music and the fall of communism” (wikipedia)

…to może bym i uwierzył. Ale nie: byłem tam – i co gorsza mam zdjęcia. A na nich widać, jak było: główna scena była ustawiona tyłem do Reichstagu / Bramy Brandenburskiej; co zresztą jest logiczne i oczywiste dla każdego dźwiękowca & organizatora koncertów.
Owszem, była i mniejsza scena, ustawiona po drugiej stronie – ale na niej grały pomniejsze kapele (New Model Army np.) – i to za dnia. (To też logiczne.)
Ale: ta prawda (+ zdjęcia) – nie pasuje do tezy – iż, jakoby „rock obalił komunizm…” – tezy popularnej również wśród krajowych Redachtorów i te de. Cóż.
dobranoc Państwu
mr m.

ps.
Tezy tego artykułu w wikipedii, a nawet użyte przykłady (np. ten z ustawieniem sceny, wyżej) i zwroty – są identyczne, jak tezy przynajmniej dwóch filmów angielskojęzycznych, które widziałem w „Planete”; ale nawet nie dyskutowałem z tymi bzdurami; bo po co. Ale to – to art. (prawie) naukowy jest… (Jedyny, który tam w drugim z nich, tych „dokumentów”, coś sensownego mówi – to Oleg Kaługin, d. oficer KGB; dziś w USA – znak czasu, ech…)
mr m.