„Gocław getto”

Dudziarska 40 to już wspominany kontrowersyjny projekt artystyczny Universal Grzegorza Drozda i Alicji Łukasiak (powstał także film Etykieta zastępcza, który opowiada o utopii budowania wspaniałego osiedla). Murale odwołujące się do idei modernistycznych poprzez dzieła Mondriana i Malewicza, tylko podkreśliły i wyolbrzymiły wszystkie błędy popełnione przy powstawaniu ,,socjalnego getta”, bez jakichkolwiek korzyści dla jego mieszkańców. Autorom zarzucano, że murale powstały bez konsultacji z mieszkańcami i bez przeprowadzonych projektów animacyjnych, włączających ich w jakikolwiek sposób w proces artystyczny i kształtowania przestrzeni w której żyją. Zostali za to wystawieni na pokaz i stygmatyzację, co dodatkowo podkreślił fakt, że w ramach jednej z edycji festiwalu „Warszawa w budowie” kursowały autobusy wycieczkowe na Dudziarską spod Pałacu Kultury i Nauki. Fundacja Puszka przywołuje opowieści Janusza Byszewskiego, w których było to niczym ,,ludzkie zoo”: Sto lat temu przywożono na wystawy światowe mieszkańców Afryki i pokazywano białemu europejskiemu mieszczaństwu. Wycieczki na Dudziarską mogłyby tylko pogłębić niechęć mieszkańców. Mogliby pomyśleć, że przywozi się warszawiaków, żeby zobaczyli, że tu są dzikusy, które nie rozumieją sztuki. A oni się z tym dziełem nie utożsamiają. I mają do tego prawo.

Aleksandra Wasążnik „Ostatni lokatorzy opuścili Dudziarską