Jaś Kapela mi mówił, że pan jest nawet gorszy od faszysty. Bo liberał.
Marcin Świetlicki – Ja? Liberał? A „liberał” to jest dzisiaj największa obelga w jego ustach, tak? Bo jeśli tak, to mogę być liberałem. Niech się biedaczek podnieca. Nie wiem, kto ich tych wszystkich rzeczy nauczył? Jakich oni mają mistrzów? U kogo brali korepetycje? Kto im to wszystko powciskał do głów?
(…) Po raz kolejny się okazało, że nie jestem ich. Przyzwyczajony jestem. Ale kiedyś mnie pokochają ponownie. Wszyscy przyjdą na mój pogrzeb. I będą wygłaszali swoje mowy. I będą po mnie płakać.






Harry Balls
a czy neoliberał jest gorszy od neofaszysty?
makowski
to To samo.
(+ Murzynów bije, Bundy z Rodziną; wiadomo: jak to południowiec {oregon}.)