7 thoughts on “Wierszyk okolicznościowy o Państwie.”
ps.
a jeśli ktoś woli Prozę…
Stonoga na pewno nie jest idiotą. Może wyglądać na nierozgarniętego misia z bobasowatą twarzą, ale za tą powierzchownością kryje się precyzyjny umysł, który nie ma litości dla wrogów. Doświadczył tego były rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski, którego kariera ucierpiała na skutek starań Pana Zbyszka, jak go czule nazywają fani w sieci (wczoraj około godz. 18 na Facebooku było ich już ponad 390 tys.). Sokołowski stał się jego celem, kiedy komentując działania Stonogi, nazwał go przestępcą, przeciwko któremu toczą się sprawy. W odpowiedzi ten kupił i wystawił na sprzedaż w sieci dług, jaki policjant miał do zapłacenia za sylwestrową imprezę w hotelu Senator w Dźwirzynie z 2010 r. W każdym razie rzecznik jest już byłym rzecznikiem, poszedł – w wieku 42 lat – na zasłużoną policyjną emeryturę.
Stonoga i jego zwolennicy nienawidzą policji. Tak samo jak prokuratury, sądów, polityków, urzędników, mediów. Generalnie: systemu. On z powodu swoich zawiedzionych nadziei i podeptanych marzeń. Tego, że dał się oszukać jak dziecko i w efekcie trzy lata spędził w więzieniu, że „wykręcono” mu 89 spraw, w których znakomitej większości został uniewinniony. Wyroki zapadły tylko za lżenie sądów i policji. Bo Stonoga nie przebiera w słowach. Mówi językiem ulicy. I to tej ciemnej, zakazanej. Co odstręcza od niego tych wszystkich normalnych, dobrze wychowanych. Oni gładko przyjmą opowieść o ch…u, d…e i kamieni kupie, ale tylko wtedy, kiedy podlewane są dobrym winem i zagryzane ośmiorniczkami. Skłonni są uśmiechnąć się, machnąć ręką– nic wielkiego się nie stało. Układanie się polityków z biznesmenami? Na całym świecie się tak robi. Wywracanie ministerialnych stołków? Patrz wyżej.
Albo:
II. A co mnie to wszystko… ja się cieszę, że mi maciejka wzeszła na nieużytku…
I jeszcze:
III. Może warto (warto?) poczytać o wymianie elit Pareto?
Dobranoc.
sęk w tym, że Każdy ma w sobie wszystkie te 3 (i kilka innych) po stawy, zawsze, na przemian. (a żadna prawidłowa.)
Skąd wiadomo, że „żadna prawidłowa”?
Czyżby jest jak w piosence?
Pewien inżynier ziemny
stracił już orientację
a zatem przestał odróżniać
czy sąbą mierzy, czy światem
??
Jeśli tak to wyrazy…
Orto-korekta:
jest: sąbą
a powinno być: sobą
no i nie mówiłem: żadna Prawidłowa (pisownia).
ps.
wiadomo stąd (skoro o Inżynierach).
ps.
a jeśli ktoś woli Prozę…
„Suchodolska: System wyhodował krwiożerczą Stonogę. Teraz ona go pożera”
Sto Pa
Żegnaj!
Truchcikiem…
Dzisiaj promocja. Każdy czytacz bloga może sobie wybrać jedną z trzech moich odpowiedzi.
I.
Albo:
II. A co mnie to wszystko… ja się cieszę, że mi maciejka wzeszła na nieużytku…
I jeszcze:
III. Może warto (warto?) poczytać o wymianie elit Pareto?
Dobranoc.
sęk w tym, że Każdy ma w sobie wszystkie te 3 (i kilka innych) po stawy, zawsze, na przemian. (a żadna prawidłowa.)
Skąd wiadomo, że „żadna prawidłowa”?
Czyżby jest jak w piosence?
??
Jeśli tak to wyrazy…
Orto-korekta:
jest: sąbą
a powinno być: sobą
no i nie mówiłem: żadna Prawidłowa (pisownia).
ps.
wiadomo stąd (skoro o Inżynierach).