11 thoughts on “…i trzeba się było w szkole tej Matematyki uczyć, jednak.”
Matematyka? To trzeba raczej chodzić do szkół dla prezesów i dyrektorów ;-). Od dziecka uczyć się zarządzania żołnierzykami i lalkami. ;-)
Z innej beczki:
Premier wyjaśniła, że płacenie podatków jest obowiązkiem każdego obywatela, a obowiązkiem państwa, które utrzymuje się z podatków, jest szacunek i odpowiednie traktowanie podatników.
kontra:
Niewielka lokalna gorzelnia z Chełmży koło Torunia stoi na skraju upadłości z powodu kontrowersyjnych decyzji Izby Celnej i Ministerstwa Finansów. Ma zapłacić 70 mln podatku akcyzowego za produkowanie wyrobów na na bazie skażonego alkoholu.
no to moze i Dobrze, ze się w tej szkole nie uczyłem, teraz bym został bankrutem. (no: niby i teraz jestem, ale — bez męczarni szkolnych za to. taniej.)
Tak, czeba było bo nawet wykresu nie umiem przeczytać – dzie te po 50tce wynagrodzenia?
(i nie ma służby zdrowia i policji, podciągnęli pewnie pod usługi)
Usługi Duchowe (albo Duszenia, bo im się myli czasem.)
To sa kwoty brutto. Po odjeciu podatkow i parapodatkow wychodzi zasilek ktory trudno nazwac pensja europejska. Ja niestety lubie zjesc czasem tunczyka, winko lubie a i buty tylko skorzane nosze. Ta niby kasa to smich na sali a jak do tego dodamy informacje o kwocie wolnej od podatku to juz nie ma nawet ochoty na smich.
winko owocowe tanie i zdrowe bo owocowe, skórka na buty też niedroga bo mielona w Hinach i sklejana nazad, a tyńczyka w puszce można kupić tanio w aldigu albo genrycznego. I pełnia szczęścia.
Coz o gustach sie ponoc nie dyskutuje:-) Mnie ani buty ani wino nie uszczesliwiaja ale za jalmuzne pracowac nie bede. Chodzi o pryncypia i poczucie godnosci. To nie jest moralne placic ludziom takie stawki.
1. winogrona to też Owoce;
2. buty muszą być mocne i tyle. ja ostatnio noszę (Hińsko-amerykańskie) buty Bates i daje radę; a jak będzie Wojna – jak znalazł…
3. a Tuńczyk? nuda. Makrela – to jest ryba… (albo Kapusta Domowa Kiszona z Kminkiem ale nie piszę, bo Pan H. nie ceni.)
Tak, świeżo złowione wyfiletowane makrele potraktowane palnikiem gazowym na chrupko są rewelacyjne. Kapusta mniej.
Tak żólto–płetwy lekko obsmażony i surowy w środku to nuda bo niebiesko-płetwego już nie sprzedają.
@ aanne A mię wino uszczęśliwia. Im lepsze tym bardziej.
Matematyka? To trzeba raczej chodzić do szkół dla prezesów i dyrektorów ;-). Od dziecka uczyć się zarządzania żołnierzykami i lalkami. ;-)
Z innej beczki:
kontra:
Errata do 2. linku:
http://wiadomosci.onet.pl/lokalna-gorzelnia-na-skraju-upadlosci-ma-zaplacic-70-mln-zl-podatku/x3t6s2
no to moze i Dobrze, ze się w tej szkole nie uczyłem, teraz bym został bankrutem. (no: niby i teraz jestem, ale — bez męczarni szkolnych za to. taniej.)
Tak, czeba było bo nawet wykresu nie umiem przeczytać – dzie te po 50tce wynagrodzenia?
(i nie ma służby zdrowia i policji, podciągnęli pewnie pod usługi)
Usługi Duchowe (albo Duszenia, bo im się myli czasem.)
To sa kwoty brutto. Po odjeciu podatkow i parapodatkow wychodzi zasilek ktory trudno nazwac pensja europejska. Ja niestety lubie zjesc czasem tunczyka, winko lubie a i buty tylko skorzane nosze. Ta niby kasa to smich na sali a jak do tego dodamy informacje o kwocie wolnej od podatku to juz nie ma nawet ochoty na smich.
winko owocowe tanie i zdrowe bo owocowe, skórka na buty też niedroga bo mielona w Hinach i sklejana nazad, a tyńczyka w puszce można kupić tanio w aldigu albo genrycznego. I pełnia szczęścia.
Coz o gustach sie ponoc nie dyskutuje:-) Mnie ani buty ani wino nie uszczesliwiaja ale za jalmuzne pracowac nie bede. Chodzi o pryncypia i poczucie godnosci. To nie jest moralne placic ludziom takie stawki.
1. winogrona to też Owoce;
2. buty muszą być mocne i tyle. ja ostatnio noszę (Hińsko-amerykańskie) buty Bates i daje radę; a jak będzie Wojna – jak znalazł…
3. a Tuńczyk? nuda. Makrela – to jest ryba… (albo Kapusta Domowa Kiszona z Kminkiem ale nie piszę, bo Pan H. nie ceni.)
Tak, świeżo złowione wyfiletowane makrele potraktowane palnikiem gazowym na chrupko są rewelacyjne. Kapusta mniej.
Tak żólto–płetwy lekko obsmażony i surowy w środku to nuda bo niebiesko-płetwego już nie sprzedają.
@ aanne A mię wino uszczęśliwia. Im lepsze tym bardziej.