Te kulturowe przekonania podtrzymujące przemysłowy kapitalizm służą uzasadnianiu osobliwej relacji, która rozwinęła się niedawno wśród ludzi, jak również między ludźmi i resztą świata. Najważniejszym pojęciem tego systemu wierzeń jest „człowiek ekonomiczny” – z natury zachłanny, konkurencyjny, racjonalny, wyrachowany i nieustannie szukający sposobów na poprawę materialnego dobrobytu. Dzisiaj ludzie z przemysłowej Północy nie identyfikują idei „człowieka ekonomicznego” jako wierzenia, przeciwnie – widzą w nim uniwersalny fakt, ponieważ trafnie opisuje niemal każdego z nas.
John Gowdy
„Łowcy-zbieracze i mitologia rynku” (2011)
(za: Exignorant’s Blog)






Harry Balls
Jeszcze coś nowego?
mr makowski
kategoria Nowości jest przereklamowana.
(cyt. — f-bók Oczywi.)
(kon. cyt. — na razie…)
Harry Balls
Czyli byt określa świadomość.
mr makowski
nie. najpierw Jajko, potem Kura.
aanne
Widzialam dyskusje. Ale ona dotycz Pl i nienasyconego rynku. Pan by sie tu u mnie bardzo dobrze czul w tym naszym postkapitalizmie:-)
Nic w sensie rzeczy, nas nie jest w stanie uszczesliwic. My sami siebie uszczesliwiamy lub unieszczesliwiamy. Nikogo ani niczego nie nalezy za to obwiniac. Wolna wola, wolny wybor, a ze czasem ograniczony:-) hmm I tak jak z domu wychodze to tylko w jednej parze butow:-)
mr makowski
może tak, może nie. ja jestem konserwatysta i dobrze się czuje tam, gdzie znam. nowości interesują mnie umiarkowanie; a Rzeczy — prawie wcale.
jedna para butow? tak, byleby były dobre. a ja rozwalam Buty po roku, każde.
teraz mam wojskowe amerykańskie. może przetrzymają 1,5.
aanne
Makus, ciutke poezji i przenosni:-) Wlasnie o to chodzi ze bys bardzo znal i gym bardzo zdziwil.
Ale wracajac do tematu to ja przykladem butow wskazalam to ze potrzeby sa tylko pozornie nieograniczone. Mam wiele par ale niestety wychodze w domu w jednych. Twoi dyskutanci ograniczyli sie do wnioskow z rynku nienasyconego bo sa jego uczestnikami. Postkapitalizm ktorego teraz doswiadczaja zamozne zachodnie spoleczenstwa to kompletnie nowe zjawisko. Zauwaz to ludzie z zamoznego zachodu wymyslili rozmiar ubran '0′ nie Etiopczycy… Choc u nich wiecej klientow w tym rozmiarze.
Co z tego ze kupie 10 bulek skoro jestem w stanie zjesc tylko 2. Postkapitalizm do tego juz doszedl a efektem skali tej wiedzy jest obecna kondycja ekonomiczna.
Ekonomia zachodu kuleje bo zaklada nieograniczone potrzeby ale potrzeby sa nieograniczone tylko w sensie tworzenia nowych potrzeb, nowych technologii, a nie w nasyceniu danej- znanej potrzeby.
mr makowski
ekonomia zachodu kuleje — nasza też zaraz zacznie — ponieważ trwa likwidacja Klasy Średniej; być może i jakośtam „dulskiej” i nieestetycznej — ale będącej Motorem Konsumpcji.
(przeciętny) poziom zamożności, jaki miało usa w latach 60. jest dziś nie do osiągnięcia…
aanne
Tu spece od ekonomii tez widza ze mlodemu pokoleniu trudno jest kupic mieszkanie. Stad rozniste programy. Na razie zero efektu. Praca okropnie staniala i to jest realny problem.
Rozwoj Polski to byl efekt nienasyconego rynku. Na chwile dal ulude budowania rynku na normalnych zasadach. Pan sie na to nabral, ja sie nabralam . Klasa srednia moim zdaniem w Pl nigdy nie powstala. Za malo czasu. To jak z frakiem dobrze lezy dopiero w drugim pokoleniu.
A co do konsumpcji, pan jako prawie emeryt zapomina o jednym. Konsumuja ludzie mlodzi, rodziny. Jak dziecku rosnie stopa und szoruje o kazdy kraweznik to ja co 2 miesiace pare butow corce kupuje. Z Polski wyjechalo masakrycznie duzo mlodych tych ktorzy maja jeszcze nienasycone potrzeby. Niestety oni swoje mebloscianki kupuja juz nie w Pl i to jest dramat. Rzadzace Polska, najedzone starsze pokolenie nie dbajac o mlodych samo sobie w stope strzelilo, ale zauwazy to pewnie po fakcie. Zeby odwrocic tendencje dzietnosc polki mieszkajacej w kraju musialaby byc dwa razy wyzsza od dzietnosci jej matki. No pozamiatane. Moje pokolenie nie dostanie normalnej emerytury dlatego 'moi’ wyjechala.
mr makowski
w Piątym (frak). wiem, co mówię: Tatuś miał — ale na nim nie leżał dobrze (bo w 1szym). no to ja nie przymierzałem.
Harry Balls
@aanne – to w Polsce jest rynek? A tak w każdym miasteczku.
mr makowski
w Pół Tusku jest nawet najdłuższy w europie…
aanne
:-) :-) lepiej bym nie umiala odpowiedziec:-) :-)
Panie Harry rynek w Pl jest ale jego konkurencyjnosc jest mocno ograniczona. Chocby takim faktem ze bohater afery art-b byl niedawno szacownym gosciem na otwarciu museum zydow w Warszawie. Od tak sad go przestal scigac a organa panstwowe go z Izraela zaprosily, zeby zobaczyl goi ktorych oskubal…I posciskal dlonie w nowym muzeum z podatkow tychze goi..
mr makowski
(cyt.)
Chris Hedges: Tworzy się forma neofeudalizmu, która replikuje struktury władzy umiejscowione w literackiej dystopii Orwella „1984”. Mamy tam partię wewnętrzną stanowiącą od 2 do 4% populacji i partię zewnętrzną, którą jest aparat bezpieczeństwa, oficerowie korporacyjni, public relations – w rzeczywistości propagandyści – a pozostałe 85% kraju zredukowane jest do statusu nędzarzy-padlinożerców egzystujących na krawędzi. Właśnie taką strukturę budujemy, zarówno w kraju, jak i na świecie. Tworzymy globalny system, w którym elity nie odczuwają już szczególnej lojalności wobec państwa narodowego, z zadowoleniem eksploatują USA i resztę globu dla zysku. Dlatego słyszymy, jak mówi się pracownikom, że muszą być konkurencyjni na rynku globalnym, co oczywiście oznacza bycie konkurencyjnym w charakterze pracownika sweatshopu w Bangladeszu lub osadzonego z więzienia pracy w Chinach. Zatem oszałamiającej dysproporcji pod względem zamożności dorównuje oszałamiająca dysproporcja władzy i obywatelskiej niemożności wpływania na ośrodki władzy. Całe prawodawstwo pisane jest przez lobbystów. Forma zalegalizowanej łapówki – nie zdołasz wygrać wyborów, jeśli nie służysz interesom korporacji. W ten sposób otrzymujesz postać taką, jak Obama, który funkcjonuje w istocie jako marka – bardzo skuteczna marka korporacyjnego państwa. Zabrnęliśmy bardzo daleko. Tego rodzaju rekonfiguracja, zniszczenie klasy robotniczej – która jest już w zasadzie skończona – atak na klasę średnią: oto obraz USA.
(kon. cyt.)
Rozpad systemowy: zmierzch kultury, upadek imperium, neofeudalizm, Orwell i społeczna nieświadomość