the best of facebook bez cenzury.

pan Pitu Pitu, bez linku bo ma bana od fukerbergooka.
(cyt.)
Słyszałem wczoraj w radio, że pani premierka powołała cztery pełnomoczniczki do realizacji wykonania wydatków z ekspoze. Jak dobrze zrozumiałem wielokrotne tłumaczenie RMF, nowe panie nie mogą dostać teki wiceministra bo są posełkami, dlatego są tylko pełnomoczniczkami a ich zadanie to wypełnienie zadania wydawania pieniędzy z expoze (tzn. tam obiecanych, mniemam), bo ministrowie tego zadania wypełnić nie mogą (chociaż już nie sprecyzowali dlaczego). Tak to zrozumiałem. I to nie chodzi mi o to ujadanie, że wzięła koleżanki. No bo kogo miała wziąć? Ludzi z łapanki? A jakby ktoś okazał się przypadkowo rozgarnięty to mógłby wyjść z tego bigos. A tak to rączka rączkę, sprawa czysta, plecy umyte i te sprawy.
Jak czytam w Fakcie (tu małe usprawiedliwienie – jak zapewne się domyślacie należy przypuszczać, że tam są bardziej prawdziwe informacje niż w jakiś gazetach czy rzepach) pani Elżbieta Pierzchała zajmie się w ministerstwie infrastruktury wydawaniem funduszy na kolei (tak, nie na kolej tylko na kolei)
No przecież nie ma lepszej osoby na to miejsce. Że kobiety potrafią wydawać pieniądze to wiadomo i żadna nowoczesna indoktrynacja tego nie zmieni. Choćby nawet dokleiły sobie siusiaka. I że potrafią wydawać te pieniądze na rzeczy o których nie mają pojęcia albo są im niepotrzebne też wiadomo. Więc stanowisko obsadzone najlepiej jak można było obsadzić (bo niestety pani od pogrążania spółek kolejowych jest już ministrem, więc głupio by było, żeby dodatkowo była pełnomocnikiem samej siebie).
Pani laryngolog (taki lekarz od uszu i gardła) będzie pełnomocnić przy resorcie zdrowia, aby jęki chorych były wydawane ciszej a jednocześnie były mniej słyszalne dla pozostałej części wszechświata – kolejna osoba, której nie można odmówić tego, że zna się na tym, na czym znać się ma.
„W 2014 tygodnik „Polityka” na podstawie rankingu przeprowadzonego wśród polskich dziennikarzy parlamentarnych wymienił Urszulę Augustyn wśród 10 najlepszych posłów, podkreślając zwłaszcza wkład w problematykę edukacj.” Ta problematyka nie jest jej obca, głosuje nad ustawami od prawie 10-ciu lat, jest pedagogiem z wykształcenia i ustawodawcą z zawodu i dlatego wie najlepiej jaki bajzel zrobił się w szkołach po reformach, nowelizacjach, gonieniu „zachodu” i całej reszcie pilnych spraw. I słusznie pani od kopania metr w głąb postawiła ją jako machera ds. bezpieczeństwa w szkołach. Nie wiem tylko dlaczego sugeruje, że w szkołach jest niebezpiecznie. Na Zielonej Wyspie? Niemożliwe.
[tak sobie pomyślałem, puszczając wodze niemożliwej fantazji, że ci biedni służbiści bezpieczeństwa różnej maści, którzy dorabiają sobie do miernych emeryturek zasiadając w zarządach firm ochroniarskich poczuli na plecach nieznośny oddech kapitalizmu konkurencyjnego. Ponieważ coś trzeba będzie z tym zrobić, to może stworzyć jedną, narodową firmę ochroniarską, w której ludzie bez weryfikacji będą ochraniać wszystkie państwowe szkoły i przedszkola, żeby żyło się lepiej (wiadomo) i bezpieczniej?]
No i mamy czwartą pełnomoczniczkę, która [UWAGA! ZASKOCZENIE] również jest w Top10 najlepszych posłów wg. pismaków (oni nazywają to dziennikarzami, tak jak Sami chciałby być nazywany:> ) Żyje na naszym garnuszku już jakieś 15 lat, więc wie co to są finanse i jak trudno je zdobyć. Niedawno nawet chciała jakiejś zmiany w swoim życiu, a mianowicie chciała byśmy jej pensje wypłacali jej w euro a nie w złotym polskim. Ale się nie udało. Dostała połowę mniej głosów niż przy wyścigu po pensje „znikąd” w PLN. Znana jest z tego, że łamie przepisy drogowe wracając z posiedzenia sejmowego, którego nie było nawet w planach (tak a propo prawdomówności wszystkich Wybrańców Narodu ws. jakichkolwiek wyjazdów wałkowanych od kilku tygodni). A przy okazji jest/była reprezentantem inicjatywy poselskiej, która ma/miała doprowadzić do tego, by posłowie płacili mandaty. Zastanawia mnie tylko, czy nie ma tzw. konfliktu internesu w tym, że jest kim jest, robi co robi, do tego jest Prezesem Zarządu banku spółdzielczego w którym ma kredyt mieszkaniowy. Ale pewnie wszystko jest OK, bo przecież nasza władza jest transparentna i nic nie robi wbrew prawu, nawet zanim zmieni to prawo tak, żeby nic nie robić wbrew niemu.
A teraz jak już wiecie kto co i zacz, to brać siekierki i śmigać po choinki. Zdaje się, że mamy obecnie Lasy Niepaństwowe oraz jeszcze Nieprywatne. Wiecie nie… ? :>
[d]
ps. przepraszam za ewentualne literówki w tekście. Prawdopodobnie jest to wynik nieodpowiedniej pogody
(kon. cyt.)