teatrzyk „Czerwona gęś” przedstawia.

OSOBY:
Pani
Pan Z.
Autobus

Pani: – Ratuunku! Kradną
Pan Złodziej: – Proszę o uspokojenie atmosfery. Pożaru nie gasi się benzyną.

Kurtyna
(nie opada.)

murale-dolne-miasto-003

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

6 komentarzy

  1. fieloryb

    Pan poczyta
    http://www.rp.pl/artykul/1065492.html
    I zgadnie jakim fragmentem wypowiedzi chciałem linkować rozmowę z artystą.

    Taki puzzel bo późno.

    • makowski

      „Wspaniale jest u mnie – w mazowieckich Mrozach. Wójt dopieszcza pieniędzmi z Unii lokalne inicjatywy…”?

      • fieloryb

        Zaśpiewał pan nawet, że woli stracić ze złodziejem, niźli zyskać z psychopatą.

        Z dwojga złego. To jest ważne, choć kontrowersyjne zdanie. Omijam psychopatów. To prawda, że złodziejstwo się szerzy, ale jeszcze większą gangreną jest to, co się działo 11 listopada na ulicach Warszawy.

        • makowski

          myślę sobie, że Zło nie zna termometru (= innego jak prywatny). i KAŻDY ma tu swoje kryteria, mam nadzieję.

          • fieloryb

            Mnie ten cytat Kleyffa uwiera. I dobrze – od tego jest artysta, żeby jego myśli uwierały. Inaczej dostajemy obły i przeterminowany produkt.

            Proszę sobie gdzieś posłuchać albumu Znalezienie.

            • makowski

              Jacek? umysł niezależny, od lat.
              i tak: też „tamten” Jacek był mi bliższy, może to mój problem. ale Szacun.