Mr. Burns:
Smithers.
Smithers:
Huh?
Mr. Burns:
Turn on the surveillance monitors.
Smithers:
Yes, sir.
Mr. Burns:
Ehh, it’s worse than I thought.
„Look at All Those Idiots”
The Simpsons.
…
Co nie znaczy, że Tomaszewski rezygnuje ze swojej obecności. Zaznacza ją niemal w każdym rozdziale, dokładnie opisując utwory muzyczne towarzyszące bohaterom. Dla jednych może to być męczące (zwłaszcza gdy czytelnik gustuje w innej muzyce niż autor). Jednak ten chwyt ma swoje uzasadnienie w fabule, w końcu Adam jest byłym muzykiem punkrockowego zespołu Amnezja.
ale o co mnie szło? zapomniałem…
i dobranoc Państwu.


„Marynarka” – ach powieści Marynamistyczne.
pewnie idzie (p) o marynarkę chłaski…
albo Marynarkę Ludową.
w korei nie noszą Marynarek tylko Mundurki.
Jak każdy wciska ludziom co zna (muzyka, topografia miasta) plus odrobina legendy (milionerzy, punk rock, jakiś Grudzień). Słowem klasyka z cyklu: baśnie, legendy i seriale. A ja szczerze mówiąc głodna ciekawie napisanej współczesnej polskiej powieści jestem. Znana mi profesjonalistka od literatury zachwyca się Plichem ale ja nie trawię. Może i ładne wolty słowne ale treść wlecze się jak osobowy ze Szczecina.
A z ciekawszych wieści, to młody labrador moich sąsiadów zeżarł coś na spacerze i bardzo źle się poczuł. Mało się psinie nie zeszło, bo nikt nie wiedział co mu jest. W ostatniej chwili weterynarz rozpoznał zatrucie narkotykowe i psa cudem odratowano. No i teraz ludzie komentują, że niby rodzina porządna, własna firma, własny dom, dwoje dzieci ale pies… niestety narkoman;)
ale Powieść o Psie… (czy to nie przesada?)
Nie. Wszystko na psy zeszło. Takie czasy.
no, dobra: zaczynam pisać. (ale o Przeszłości znów niestety, jak to ja, wiadomo.)
Mam takie samo wrażenie, albo wspominki, albo żale, albo kryminały. Cienko jednym słowem.
My z psem lubimy pić i ćpać – nie jesteśmy niestety porządni.
ja to nawet Bardzo Lubię (-łbym); ale mi szkodzi (+ na zdrowie) to sie powstrzymuję. ale Cierpię. dlatego.