dyskootantka
Warszawka niech sobie trzyma swoje „dzieła” w Warszawie. Gdańsk ich nie potrzebuje. Nie potrzebuje też niczego sobie udowadniać. Wara od Gdańska z idiotycznymi rozgrywkami między lewakami i prawakami.
Już wystarczy nam jeden Larry co przez kulturę rozumiał rzeźby z piasku i zaśmiecanie plaży piachem budowlanym zmieszanym z cementem.
Niestety: szanse są małe. Pomysł nie podoba się prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi, który uważa, że instalacja powinna zostać w Warszawie. Jego rzecznik, Antoni Pawlak, uznał ten projekt za „prowokację intelektualną”.
Czekamy na odzew innych Miast: Radomia, Dębicy, Rudy Śl. czy Miasta Łodzi (np.) No i myślałbym też o Krakowie (Wawel…?)

Odgrodzić Danzig murem!
dobry pomysł: Mur im. Hadriana Budynia (d. wał)