Powiewy Optymizmu.

…gdyż na horyzoncie – jasnym – galeria (oczywiście) handlowa, widoczna.
Statystycznie jest lepiej, wiadomo; a i dróg więcej w Kraju, i Optymizmu więc właśnie.

– Poszłam dzisiaj do Galerii Bałtyckiej, żeby kupić sobie sukienkę na sylwestra. Niestety się nie udało, to co tu się dzieje, to jest masakra. Jest strasznie tłoczno, ludzie wydzierają sobie ciuchy z rąk, a część towaru po prostu wala się po ziemi, co za bałagan – napisała do nas pani Karolina.

Otóż pani Karolino: o to walczyliśmy (My, Starzy Bojownicy, orderowani i Nie). a tera Pani musi też. Swoje odwalczyć.

galeria-baltycka-wrzeszcz

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

8 komentarzy

  1. Gouombek pokoju na szubjenicy? To jakaś alegorja?

    • mr makowski

      to Mewa. albo Rybitwa. kaszubska, dodam. (i więcej bez Adwokata, wiadomo.)

  2. Tak przytulnie że aż by się chciało własny ciepły kąt w kanalizacji.

    • mr makowski

      a bo może byce Menelem nie jest aż takie złe…? ta Pewność, że nie może być gorzej

    • makowski

      nie. w berlinie nie ma Mew (śmieszek).

      • Są i zaczepiają samochody – podjeżdżasz pan, opuszczaszszybę i pytasz – wifil? (nie mylić z wi-fi)

        • mr makowski

          te Mewy to emigrantki za chlebem (+ w Płynie) są. one (+ się) nie liczą.