mój (naiwny jak zwykle) głos ws. tzw. Estetyzacji Miasta (każdego). plus inny, textem.

rok-budowy-1914-wrzeszcz-zaspa-wiadukt-SKM-wrze-2013


i już tak zupełnie bez związku:

Pewnie w tym miejscu już komentarzy nikt nie czyta,

ale wpadło mi do głowy napisać to, że Ogarna jest sama w sobie wyjątkowym zabytkiem. Po pierwsze – w jej ciągu znajduje się kilka przepięknych ORYGINALNYCH kamienic (na Długiej zachowała się jedna i to niezbyt wyszukana). Po drugie jest to zabytek modernistycznej odbudowy – Ogarna była odbudowywana jako PIERWSZA po wojnie. Z uwagi na eksperymentalny charakter odbudowy, różni się od pozostałych kamienic na głównym mieście (bardziej widoczne są elementy modernistyczne, np. równy poziom okien). Jak już chcą jakoś wyróżnić, to powinni machnąć je tak jak w oryginalne – wszystkie na biało.
Sav

i możemy se popisać… (pofotografować nawet.)

20 myśli na temat “mój (naiwny jak zwykle) głos ws. tzw. Estetyzacji Miasta (każdego). plus inny, textem.

  1. 1914? To żaden zabytek. Wartość groszowa. Wartość estetyczna dyskusyjna. Panie Makowski, Bacona tryptyk jakiś czas temu za 86 mln na aukcji poszedł (jak mnie pamięć nie myli). Teraz szykuje się nowa sprzedaż innego tryptyku Bacona, kto wie może i 100 mln młotek stuknie. I to jest wartościowa sztuka! W dodatku sporo warta! Na szczęście mnie nie stać. Ale jeśli mi ktoś kiedyś ofiaruje jego „kulegę” znaczy obraz L. Freuda. Oh! To się dla niego rozwiodę;)

    1. sztuka i relikwie (przedmioty) – rzecz względna.

      nigdy nie pojmę powodów, dla których wydaje się majątek na jakieś używane majtki Wielkiej Osoby.
      jestem cham i prostak – nie widzę różnicy pomiędzy tryptykiem (wielkiej osoby) a trykotem (wielkiej osoby).
      również blokowanie remontów zabytków przez konserwatora zabytków nie jest dla mnie zrozumiałe – lepiej niech się zawali.
      gdyby zawód ten istniał wcześniej, Wawel nadal byłby kryty słomą…
      (Wiki: Zamek był na przestrzeni wieków wielokrotnie rozbudowywany i odnawiany. Liczne pożary, grabieże i przemarsze obcych wojsk, połączone z niszczeniem rezydencji, powodowały, iż obiekt wielokrotnie odbudowywano w nowych stylach architektonicznych oraz remontowano jego szatę zewnętrzną, a także przekształcano i zmieniano wygląd i wyposażenie wnętrz.)

      1. to długa i dawna dyskusja: co wolno, czego nie.
        u Wańkowicza, w „Zielu na kraterze” jest fajny wujo — chyba — przedwojenny, który kłóci sie z Konserwatorem, gdyż WYBIŁ sobie nowe okno w zabytkowym (= swoim) dworku: – Mój Dziad ten dworek wybudował a ja nie mogę okna, bo jakiś Cham mnie poucza?!?
        (cyt. z głowy, więc niedokladny.)
        ale:
        czy talibowie w afganistanie, burzący posągi buddy — sa czy nie są „chamem i pro­stakiem”… ot, takie pytanie nieretoryczne.

        1. oni burzą dla burzenia – czyli wyrażenia wrogości wobec.
          a wybić otwór na okno w ścianie własnego domu – nie widzę przeszkód.

          1. a jeśli ten dom — to (np.) kaplica Sykstyńska (no, dobra: wawel), to co? czy „nasze” domy = są tylko nasze…

            1. wydaje mi się, że pod spodem tkwi jakiś lęk przemijania, usprawiedliwiany dziedzictwem dla przyszłych pokoleń, imperatywem pamięci – stąd zabytki, muzea, galerie, tu jestem sam z sobą w sprzeczności, bo ja lubię o przeszłości ludzkości rozczytywać się, słuchać, oglądać, ale z drugiej strony to działanie ludzi przeciw czasowi, który pożera i trawi nasze dowody istnienia wydaje mi się jakieś infantylne…

                1. Czasem (zazwyczaj) bywa tak, że powiedziawszy (napisawszy zazwyczaj) coś, dopiero po tygodniu uświadamiam sobie, co tak naprawdę chciałem wyrazić…

                  aanne pisze:
                  10 października 2013 o 6:23 pm

                  (…)Bacona tryp­tyk jakiś czas temu za 86 mln na aukcji poszedł (jak mnie pamięć nie myli). Teraz szy­kuje się nowa sprze­daż innego tryp­tyku Bacona, kto wie może i 100 mln mło­tek stuk­nie. I to jest war­to­ściowa sztuka!

                  Może to miało zabrzmieć ironicznie, ale ironii jakoś nie dostrzegłem. Tego właśnie nie pojmuję sercem ni umysłem: albo tenże tryptyk chwyta (serce czy umysł) albo nie. Ale do wartości sztuki (subiektywnej: lajkuję/nie lajkuję) dodawać wartość sztuczną – finansową nie mieści mi się. Czy w/w tryptyk jest ładniejszy, bardziej wymowny, wzruszający z doklejonym paragonem? Nigdy nie powiesiłbym obrazu dla mnie koszmarnego, bo jest (wy)cenny…

                  1. ależ przeca (tzw.) Sztuka — już dawno przestala być ładna — a stała się częścią rynku und obrotu gospodarczego — gdzie Obraz (nawet taki nieprzemakalny (znaczy: olejny lub akryl) to inwestycja jest (a niekiedy i Lokata).
                    ładne są zdjęcia Kotków na f-booku. i darmo.

                    Art valuation, an art-specific subset of financial valuation, is the process of estimating the potential market value of works of art and as such is more of a financial rather than an aesthetic concern…

    1. :) a to inna sprawa. fakt. możliwość wyjazdu jest koniecznością. :)

      ps. wyczytałam, że w domu skazanego za korupcję ministra obrony narodowej Grecji firanki kosztowały 45 tys euro, znaczy gość roczne zarobki na firanki wydał… to ci esteta!

  2. Mi ro sław Pol skę sbaw.
    A ot tego mniasta to jusz mię boli serce czasem ale morze to jusz wjek wkułko do zawałowy żwyczajnie. Na Piwnej się ostała jedna kanienica. Moja kolerzanka tam mnieszka. Nabrzydziejsza scałej ulicy. Kanienica. Pszet wojną była żeźnicka. A Ogarna bardzo jest pszyjena. Ma ładne domy i spokuj. I Dom Charceża blisko dzie morzna profesora na mnieżyć jak sklepja.
    Tak mię się dzisiej mniesza.

    1. Tak: kategoria przyjemności, podobno hedonistyczna (lub Emerycka). ostatnio dziwnie powiązana z kategorią „spokój”. (d. mieć święty.)
      a Ogarna? może Panprezydent o niej zapomniał i teraz mu sie (d. na gwałt) przypomniało… (d. chyba idą wybory i trza Trawę; d. na Zielono — teraz dla Ludu zamiast Kiełbasy.)

      1. Tak. Spdziewywam się durzo rurznego gwałtu teras. Morze aco na wet to i pan prezydont adeptuje jednego bespajskiego rzurawja do ogrutka. Swojego luptesz z ologicznego. Tesz jego z resztą.Luptesz morze postawić na sirotku swojego Dugiego Targu zamias tego starego golasa.

  3. tak: Golasy na Smokingi! (d. Kobiety na Traktory. teraz to zreszta raczej dzieci tych Kobiet — albo tych Plakacistów raczej… ale ja mam Spiskową, wiadomo.)

Możliwość komentowania jest wyłączona.