31 myśli na temat “z makowskim po kraju: Królewska dolina i temu podobne.

          1. nie sądzę. nie są już tak dobrze robione, gdyż przedwojenni Fachowcy wymarli.
            nie dożyją.

          2. A mnie to cieszy takie brzydactwo. Cieszy przekornie. Takie brzydkie to będzie, że aż przyciągnie oko. Spodziewam w dalszej przyszłości rozwoju ekstremalnej turystyki sakralnej.
            Zjeżdżać się będą turyści z zeświecczonej Europy oglądać skanseny religijności. Za grubą kasę będą zwiedzać „religijną pozostałość monumentalną”*

            Podobnie jak dziś modne bywa odwiedzanie miejsc kultu komunistycznego.

            Przy odpowiedniej reklamie dodatkową atrakcją będą np.: świebodzińsko-wadowickie kremówki itp. ;-)

            Emeryt i emerytka znajdą pracę przy sprzedaży pamiątek** i biletów.

            Jestem dobrej myśli.
            ___________________________
            * Fragment z przyszłego przewodnika „Lonely Planet” po Polsce.
            ** Produkowanych w Afryce z powodu wzrostu zamożności Chin, Indii i Tajlandii.

            1. już na początku lat 90. mówiłem (+ publicznie), że w gmachu d. KC (pzpr, tfu!) trza zrobić Burdel; a nie Giełdę…
              A. grube ściany;
              B. dywany i chodniki na korytarzach: nic nie słychać
              C. mnostwo pokoi a każdy pokój z telefonem;
              D. pełen monitoring + podsłuch (okablowanie strukturalne);
              E. bufet, piwnice (= dla mazohistów)…
              F. (od fuck, wiadomo) i takie hoże Towarzyszki, w skorzanych, czarnych krótkich spódniczkach, białych bluzeczkach i z Czerwonymi Krawatami…

              niestety poszli w Finanse (i.e. inne Qrevstwo).

              1. „Bur­del; a nie Giełdę”

                eeee… a to się Pan nie pomylił zbyt wiele:
                1. kiedyś giełda służyła wymianie, której nie akceptowały banki – ty mi dasz dziś pieniądze, ja ci papier, w przyszłości jak nam się biznes uda za ten papier dostaniesz – hohoho! dużo pieniędzy. Najczęściej taka wymiana się udawała. Dość długo.

                2. Dzisiaj – stosunkowo często – giełdowy gracz zostaje #####* na własne (poniekąd) życzenie. Co najdziwniejsze – za własne pieniądze.

                „E. bufet, piw­nice (= dla mazo­hi­stów)…”
                Pan się omylił. Miało być maoistów – prawdaż? ;-)
                _______________
                * Wulgarny, potoczny wyraz oznaczający dokonany stos. int.

                1. BTW Taka dzielnica Nowa Huta nie jest miejscem kultu komunistycznego, a turyści z zachodu zwidzają podobnie jak Giszowiec. Są to osiedla ( podobnie Sunnyside Gardens, Queens, NY. USA) budowane DLA ludzi jako lokalnej społecznosci czego już dawno się nie robi – stąd zainteresowanie turystów.

                  1. …budo­wane DLA ludzi jako lokal­nej spo­łecz­no­ści…

                    Lokalnej? a to dupa, wydawało mi się zawsze, że ich tam sprowadzono… a to Krakusy w hucie robiły: to wiele wyjaśnia….

                    1. Zostali sprowadzeni i stworzyli lokalną społeczność.

                      Inna sprawa, że (bodaj) w Nowej Hucie osiedla (robotnicze) były zbudowane bez możliwości imprezowania i podobnych form integracji tambylców w związku z czym zdarzały się popijawy na klatkach schodowych.

                    2. Postanowiono przystąpić do budowy nie czekając na projekty architektoniczne. Generalnym projektantem Nowej Huty mianowano w 1949 roku Tadeusza Ptaszyckiego. Fakt, że plan pojawił się długo po rozpoczęciu budowy wielu budynków, spotęgował liczne komplikacje. Dość późno, bo w 1950 roku opracowano założenia programowe dla miasta.

                      (z kłamliwej, gdyż polskiej i 3cioerpowskiej wikipedii)

                    3. (i specjalnie dla Pana Harry’ego:)

                      Budowa nowego miasta spowodowała osiedlanie się w nim w dużej mierze mieszkańców wsi, którzy przyjechali tu w nadziei na wyższe zarobki. Cyganie zmuszani do osiedlenia na osiedlach Willowym i Wandy i pracowania na rzecz Huty rozpalali w mieszkaniach ogniska. Nową społeczność budowała między innymi biedota ze wsi i kryminaliści przymusowo ściągnięci na plac budowy. Związki robotników ze starym miastem były słabe i dodatkowo, początkowo utrudnione przez złą komunikację, przez co ograniczały się jedynie do niedzielnych wyjazdów na mszę świętą czy na spacery, połączone często ze zwiedzaniem Wawelu. Kobiety jeździły na zakupy do Krakowa, chociaż Nowa Huta była znacznie lepiej zaopatrzona. Istniało paradoksalne przeświadczenie, że w mieście można kupić więcej.

                      Ujawnił się również konflikt mieszkańców z władzami na tle religijnym. Nowa Huta jako modelowe miasto socrealistyczne nie posiadała kościoła, co jednak sprzeczne było z oczekiwaniami robotników. Niespełnienie obietnic odnośnie świątyni doprowadziło do wybuchu masowych zamieszek 27 kwietnia 1960 roku. Rozruchy stłumiła milicja, ale upór mieszkańców przyniósł ostatecznie efekt – w 1967 rozpoczęto budowę pierwszego nowohuckiego kościoła, Arki Pana.

                      (tamże, znaczy: kłamliwie.)

    1. oj, Lenistwo, lenistwo: i na łatwiznę. Pan se kliknie na zdjęcie — a z niego na dalsze linki; i dalsze… Pudełko w pudełku, ruska (no: niemiecka tu akurat; i nieco, jak zwykle Rzydowska) baba-Przeszłość…

      1. „(no: nie­miecka tu aku­rat; i nieco, jak zwy­kle Rzy­dow­ska)”

        Historia z miasteczka z tzw. Ziem Odzyskanych:
        1. Pomnik (nie związany z symboliką hitlerowską) w parku miejskim (obecnie las podmiejski) został zburzony przez „sojusznicze wojska”. Obecnie, niedaleko stoi głaz pamiątkowy.

        Pamiętam jak „ogniskowałem” tam jako młodzieniec. Oddalenie od centrum gwarantowało spokój i brak nadzoru rodzicielskiego.
        2. Cmentarz poniemiecki w centrum miasta został zamieniony na park w prosty sposób. Zgromadzono i wywieziono płyty nagrobne bez ekshumacji. Osoba, która mi o tym opowiadała, starszy człowiek, dla spokoju sumienia wziął urlop, żeby nie uczestniczyć w procederze.

        Jakie czasy, takie obyczaje.

            1. nie wiem („Wybrany wątek nie istnieje”), ale w Kazimierzu (n. wisłą czyli Dolnym) też dopiero w l. 80 przeniesiono płyty (+ te z klasztoru) na kirkut. (a też w latach 70. miejscowy Kompartii zarządzil, że teren cmentarza ma pojśc na sprzedaż pod domki; ale jakoś nikt nie chciał kupić…)

  1. Ta jest: Miejsce Kultu Komunistycznego. A dzisiaj pożyczka na mieszkanie na 30 lat, i:

    …”psuje się także portfel kredytów hipotecznych osób prywatnych. Według KNF w 2012 roku zagrożonych było ponad 34 tys. umów, czyli o 15 proc. więcej niż w 2011 r. Czytaj w „Dzienniku Gazecie Prawnej”.

    (dzisiaj ani mieszkań ani pracy – sam pan pisze, ale przy innej, bardziej odpowiadającej okazji)

    „Following political liberalization of the Polish October in 1956 it became possible to introduce modernist style in architecture. Polish architects were allowed to visit Stockholm to learn about newest solutions in urban design. As the result, the so-called „Swedish” apartment block was developed according to Le Corbusier guidelines. Among other buildings from that era, Światowid cinema is worth noting. In the 1980s first postmodernist buildings were built (Centrum E housing estate). In 1970s and 1980s most blocks of flats were built using plattenbau.( o Nowej Hucie)”

    A kościół? Uważam, że ówczesna władza powinna pozamykać tych co chcieli budować. Wszystkich.

    1. to musieliby też Hutę zamknąć: bo nie miałby kto pracować…

      W związku z zaogniającą się sytuacją władze do akcji rzuciły także wojsko. O 19:50 pułkownik Żmudziński zarządził alarm dla wszystkich komend MO w Krakowie. Aby złamać opór protestujących, milicja rozpoczęła masowe łapanki, aresztując wszystkich znajdujących się w pobliżu miejsca zdarzeń. Milicjanci z psami przeszukiwali bramy, piwnice, strychy i klatki schodowe. Psów używano także do rozpędzania tłumu. Strzelano do uciekających manifestantów…

      1. I co? Rozstrzelali kogoś? Sanacja krakowska w stosunku do robotników nie miała takich skrupułów?
        A gdyby komuniści też nie mieli, może żylibyśmy inaczej?

        1. a stalin był Wielkim Sternikiem i Dobroczynnym Światłem Postępowej Ludzkości. i Kommunizm pobjedit.
          tak, wiem.
          (auWastomużynówbiją.)

            1. aa, tak: przepraszam, zapomniałem. (murzynów to u nas, Sanacja. na szczęście przyszła Wojna i skończyła ten koszmar rasizmu & xenofobii…)

                  1. Ta zacna uczelnia została zastąpiona przez setki równie zacnych prywatnych szkół wyższych i wydziałów teologicznych z katedrą Maryji na KUL włącznie.

    1. to coś, co mieliście Tam — jeszcze do niedawna… (tak do mniej więcej pocz. XX w. — a może nawet do połowy.)

Możliwość komentowania jest wyłączona.