Ciężka do zniesienia musi być zwłaszcza rażąca ludzka niewdzięczność. Wystarczy wspomnieć, że według najnowszych badań opublikowanych przez portal Antyweb.pl 43 proc. wszystkich wulgaryzmów kierowanych w internecie do polskich instytucji odnosiło się właśnie do ZUS-u (druga w zestawieniu policja zebrała 31 proc. przekleństw, a Sejm 12 proc.).

zus-ofe-srus-kasa-dlug



ps.
a skoro już – jak mówią niektórzy; znaczy: Większość – W Temacie:

(…) daje to średnio 53 tys. zł miesięcznie, czyli wzrost wyniósł 13 proc., bo w 2011 r. było to 47 tys. zł.

17 odpowiedzi na “Korekta (postawy).”

  1. Tak jak za komuny – wszystkie składki i podatki (w tym ZUS) idą do jednej ręki, która wkłada je do kieszeni, a potem ta sama ręka przekłada je do drugiej kieszeni tych samych spodni. Różnica między PRLem, a PRLem2 jest taka, że dzisiejsza ręka upuszcza „trochę” banknotów dla rodziny i kolegów.

    Kurwa jaki jestem mondry.

    1. A to w Peerelu (ver. 1.0) nie upuszczała? fajnie było: wszystko do Nas wracało…

      1. Nie. Ale pzrekładała z kieszeni do kieszeni to nikt nic nie mial (nie za dużo). W kapitaliżmie przekładają z ręki do czyjejś innej ręki.

        1. znaczy Problemem jest Nadmiar? (jeśli Dobrze zrozumiałem, bo ja to wiadomo.)

  2. Bo bogaty trzyma tylko z bogatym z biedotą nie chce mieć nic wspólnego. W dodatku z dziada pan najgorszy. Jak ktoś ze sklepikarza (jak zmarła MT) czy parobka (jak zmarła Chanelka) pochodzi i jakimś magicznym sposobem stanie się obrzydliwie bogaty to umiera w Ritz (MT w londyńskim, a CC w paryskim) bo Ritz to taka nowa, luksusowa sieć domów starców.

    1. alesz To Wjadomo: nie masz Rolexa (prawdziwej podróbki oczywiście) — to Cię nie ma.
      (= gdyż Właściciel rolexów wszystkich = też musi z czegoś kupować te drogie Pańskie konjaki; w re-Wążu… i w Ricu oczywiście też, skoro jesteżmy akutat na „Er”.)

      1. a co za różnica dzie się umiera? No chyba, że w polskim szpitalu gdzie lekarz nie przepisze morfiny umierającemu na raka „bo morfina jest uzależniająca” (prawdziwy przypadek widziałem na własne oczy), a pielęgniarki wtórują – cierpienie uszlachetnia, zamknąć się.

        1. a skoro nie ma Różnicy to ja też poproszę Ritz.
          (zamiast Kleiku, Siostro.)

                    1. (i strawestujmy Pana himilsbacha) nie jestem Obrzydliwy: może być i Farbowana, byleby Ładnie wyglądała.

        2. Straszne. Współczuję.
          Ja kilka lat temu korzystałam ze szpitala, bo musiałam, wody mi odeszły znaczy rodziłam, pojechaliśmy do szpitala Bielańskiego w Wa-wie, pukamy do drzwi, otwiera tzw. siostra i bez miłosierdzia mówi: „czytać nie umiesz, przecież jest kartka że miejsc nie ma!” i zatrzasnęła z hukiem drzwi. Gonitwa do kolejnego szpitala, pukamy jest miejsce przyjmą… jeszcze podczas mojej rejestracji pani pielęgniarka wiesza na drzwiach kartkę „brak miejsc”.
          W dobie netu w każdej komórce… zero info gdzie jest miejsce, a gdzie brak. Koszmar. Stresu i rajdu po warszawskich korkach jaki wtedy zaliczyłam nie zapomnę nigdy.

    1. już bucharina za to kiedyś rozstrzelali… (o hrystusie nie wspominając, gdyż ten = miał zupełnie Co Innego na Myśli [= niż Abpgłódź np.])

Możliwość komentowania została wyłączona.