Nie chodziłem do kina „Znicz”. (U nas była „Tęcza”.)

które już (tu) było — ale już go nie będzie.

kino-Znicz-wrzeszcz-marzec-2013-02-low

kino-Znicz-wrzeszcz-marzec-2013-low-01

(a przy okazji:)
podobieństwa między 3miejskim wrzeszczem a warszawskim żoliborzem, choć powierzchowne (?) — są jednak liczne…
(tu i tam: Garnizon [„Czarni Huzarzy” oraz Cytadela]; tu i tam domki urzędników, tu i tam osiedla „społeczne” [WSM, fundacja Abegga], takie same peryferyjne dzielnice, na końcach linii tramwajowych, z jedną osią do „Miasta”, z Lasami na plecach i koleją przez środek…)

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

3 komentarze

  1. za te glazurę przy wejściu + NRDowski brąz należało się wyburzenie.

  2. makowski

    Bardzo religijni okazali się także członkowie gdańskiej policji, której koszary sąsiadowały z domem parafialnym – zdarzało się, że w niedzielnym nabożeństwie uczestniczyło nawet tysiąc dwustu policjantów.