ochrona danych osobowych.


Olga J.
Źródło: Fotorzepa fot. Adam Burakowski

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

12 komentarzy

  1. To straszne tak se wszczykiwać marichułanę jak botox.

  2. fieloryb

    O! Cycki. {ooooooooooooooooooooooooooo}
    Niestety manonimowe.{uueeeeeeeee}
    P.S.
    Niedługo wszystkie {takbedomówić}

  3. a mówiono że zamówił piesek… Też ma doktorat z filozofii?

  4. fieloryb

    Odwyk(?) od pisania dobrze Panu zrobił. Prosie o jeszcze (kwi, kwi).

  5. mr makowski

    teraz nie piszę… (= to jest Lepiej.)

  6. fieloryb

    Choroba danych osobowych.

  7. Stroeheim

    Cycki nie są interesujące – interesujący jest koncept jakoby to „do badań naukowych”.
    Też wczoraj robiłem badania naukowe terenowe. Głowa po tym boli.
    Dlaczego nie jestem równie sławny? Jak żyć?

  8. mr makowski

    tak: Cycki po (PO?) po2jnie zasłonięte; a to za wiele… Lekkie niedopowiedzenie, tak. ale żeby zaraz z Liberalizmu – w regulacje… Przesada (albo posada, gdyż mnie się myli).

    • fieloryb

      A co Pan myśli.
      Oni myślą ekonomicznie: państwo (to państwo) jest firmą i ma dać (zarobić). Być żyło się lepiej wszystkim (znajomym).

      Nie ma sensu już mękolić – przyjdzie następny nabór wyborczy i zrobi czystkę. By żyło się lepiej (następnym znajomym).

      Ideolo nie ma tu jakiegokolwiek znaczenia.

      • mr makowski

        Ależ ja nie myślę! dokładnie, tak, jak Wyż. Napisano: nie myślę = by żyło się Lepiej, mnie
        (znaczy: staram się, dopier O.)

        • fieloryb

          A mogło być tak pięknie!
          Gdyby w 89 Pan został politykiem a ja znajomym… ;-)

          • mr makowski

            w 1989 (w 90?) przyszła do mnie Polska partia Przyjaciół Piwa (w osobach ambasadorskich jednak) — i spytała, czybym im nie zrobił wizerunku kampanii.
            ależ bardzo chetnie: NIGDY jeszcze nie pracowalem dla Partii {bezpośrednio znaczy; bo pośrednio to w KWCz} — a ta ma odpowiednią Nazwę [program?]
            na szczeście byłem dla nich Za Drogi.