Waldek: twój jest ten kawałek podłogi…

zamierzam to jutro powiedzieć w Sądzie: Zamierzam to jutro powiedzieć przed Sądem jako oskarżony o to, że zbudowałem szopę i w niej zamieszkałem.

Po pierwsze. Jest to sprawa Konstytucyjna. Taki pogląd wyraził również Prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień 23 marca 2010 roku w SARP-ie.

Według mnie to jednak rzecz Ponad-Konstytucyjna – fundamentalna. Dotyczy wszystkich międzynarodowych deklaracji, Konwencji i Kart Praw Człowieka. Dotyczy najwyższych wspólnych Wartości i Praw.

Po drugie. To problem NIESTOSOWANIA przepisów Konstytucji. To problem odwrócenia hierarchii Wartości i Praw. To problem wyniesienia „doktryny” prawnej ponad Konstytucję, która przecież powinna być najwyższym prawem. Jeśli zwykły, najniższy w hierarchii przepis stosuje się z pominięciem przepisów wyższych rozstrzygnięcie zawsze pozostanie wadliwe, a służy celom innym niż praworządność. To praktyka systemów totalitarnych a nie demokratycznego państwa prawa.

W mojej sprawie dotychczas pomijano przepisy Konstytucji R P. Tak uczynił Nadzór Budowlany, Sąd – WSA i NSA, oraz główne Media.

Pozostaje nadzieja, ktoś, kiedyś w końcu usłyszy głos ważny, istotny, dotyczący jednakowo wszystkich, głos nawiązujący do najwyższych wartości – PO CO NAM KONSTYTUCJA?

Dzisiaj przed Sądem Karnym w Puławach kolejna konfrontacja Wartości Najwyższych z tylko jednym, suchym przepisem prawa budowlanego, artykułu 90, który zresztą już został zaskarżony do TK jako niekonstytucyjny. Pomimo zaskarżenia, prokurator nadal domaga się kary za coś, co od zarania ludzkości było fundamentem życia, rozwoju, przetrwania ludzkości, fundamentem Godności – Dom rodzinny. Domaga się kary za to, że, nie naruszyłem żadnych innych wartości i przepisów, zbudowałem na własnej ziemi „szopę – schronienie” i zamieszkałem w niej wraz z żoną: bez – pozwolenia. Nigdy za to nie karano. Zaczęto karać od niedawna, od wprowadzenia przepisu 48 i 90 prawa budowlanego.

Autorytety prawne dostrzegają ten problem, prof. Ewa Łętowska, Fundacja helsińska … ale bezradnie rozkładają ręce: nie wiemy co zrobić. „Doktryna” jest silniejsza, ponad Konstytucją. Dodam: te „doktryna” to doktryna Stalinowska, bo taka została Polsce narzucona i pomimo Konstytucji RP nadal trzyma się krzepko. To doktryna bezrefleksyjnego, automatycznego stosowania wybranego przepisu, bez uwzględniania konsekwencji.

Politycy? No cóż, to oni wymyślili ten przepis. To Marszałek Sejmu uzasadniał go koniecznością „bezwzględnej prewencji generalnej” To właśnie ta bezwzględność i prewencja rażąco narusza najwyższe wartości konstytucyjne i ponadpaństwowe. Nawet te najwyższe, też posiadające bezwzględny status.

Przypomina to łudząco problem Eugeniki, jej fundamentów, fundamentów na których wyrósł między innymi Nazizm. Problem też dostrzegano, zarówno w Hitlerowskich Niemczech jak i w Stalinowskich Sowietach. Ale rozkładano bezradnie ręce. Głosy mniejszości były zagłuszane. Dopiero straszliwe okrucieństwa wojenne i zagłady, przyniosły kres tej ideologii. Czy otrzeźwienie?

Tak samo dzieje się teraz. W Polsce. To nie przenośnia czy daleko idące porównanie, to tożsamość, tożsamość, której dostrzeżenie wymaga wnikliwości, uczciwości, odwagi, odrzucenia konformizmu. Ale ona jest. To tożsamość Eugeniki i „Ładu Przestrzennego” Ład Przestrzenny = Eugenika! Mają wspólny fundament , wspólny fubdament rasizmów, dyskryminacji, nierównego traktowania, niesłusznych uprzywilejowań – tu dotyczy grup uprzywilejowanych: architektów, inżynierów, prawników i usłużnych biurokratów. (Inne wartościowe elementy Ładu Przestrzennego, infrastruktura, urbanistyka, przeznaczenie gruntów to tylko margines nie mający w tym równaniu zastosowania)

Przypomnę. Eugenika to ideologia czystości. „Ład Przestrzenny” to idea ładności.

W imię eugeniki najpierw nie dopuszczano do narodzin dzieci z wadą, zezowatych, niedosłyszących, brzydkich, potem zaczęto je likwidować, najpierw ułomnych, potem Homoseksualistów, Cyganów na końcu Żydów.

W imię ładu przestrzennego najpierw się nie dopuszcza, potem likwiduje domy, domy w których mieszkają ludzie,

Różnica pomiędzy eugeniką a „Ładem Przestrzennym” jest mikroskopijna. Tam likwidowano brzydoty biologiczne człowieka tutaj likwiduje się „brzydoty” stanowiące Godność człowieka – Domy mieszkalne. Domy rodzinne. Tam i tu najpierw zapobiegano (generalna prewencja) potem likwidowano (bezwzględny obowiązek pozwolenia na budowę i bezwzględny nakaz rozbiórki).

Zwolenników tego przepisu argumentującym: zaostrzyć przepisy bo nie chcemy „Gargameli” zapytam, jak byście się czuli, gdy Wasza Córeczka urodziła się z wadą, z zezem, z wargą… a inni domagaliby się …. …. ….

Otrząśnijcie się. Piękno czy Ładność to też wartości ale nie kosztem krzywd, niesprawiedliwości, przymusu. Nie kosztem wartości uznanych za wspólne i najwyższe.

Puławski Inspektor Nadzoru Budowlanego wydaje rocznie około 20 przymusowych nakazów rozbiórki domów lub ich części. Tylko w Starostwie Puławskim. W skali kraju to tysiące. Tysiące krzywd, tysiące podeptań Konstytucji RP i międzynarodowych Deklaracji. Kart i Konwencji.

Na podstawie art. 8 Konstytucji RP nioskuję o:

1. analizę ustaw pod kątem powszechnego nie stosowania przepisów Konstytucji RP
2. analizę ustaw pod kątem ograniczonego dostępu obywatela do niezależnych rozstrzygnięć Sądowych, pod kątem przymusu pośrednictwa sądowego
3. uzupełnienie konstytucyjnej skargi artykułu 90 prawa budowlanego o niezawarte w skardze elementy łamania konstytucyjnych wartości bezwzględnych
4. zaskarżenie integralnego z art 90 artykułu 48 prawa budowlanego j/w
5. analizę niekonstytucyjnych elementów ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym
6. nadzwyczajne wznowienie moich procesów przed WSA i NSA jako procesów, które nie uwzględniały przepisów Konstytucji oraz Praw Człowieka
7. rewizję formalno-arbitralnej – bez merytorycznej analizy – decyzji PINB o nakazie rozbiórki mojego domu-szopyś
8. rewizję arbitralnych – pozbawionych podstaw merytorycznych – decyzji Burmistrza i Rady Miasta Kazimierz Dolny w sprawie Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego Kazimierza Dolnego

Oto w skrócie, dokonane w mojej sprawie dotychczasowe pogwałcenia przepisów Konstytucji RP:

art. 2 … zasada sprawiedliwości społecznej
art. 7 … organy władzy działają w granicach prawa (Konstytucja to też prawo!!)
art. 8 … przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio
art. 13 … zakaz totalitarnych praktyk
art. 30 … Godność człowieka – najwyższe i nienaruszalne prawo i wartość
art. 31 … istota wolności ma charakter bezwzględny
art. 32 … prawo do równego traktowania, zakaz dyskryminacji
art. 37 … każdy korzysta z wolności i praw konstytucyjnych
art. 38 … prawna ochrona życia
art. 50 … nienaruszalność mieszkania
art. 51p3 … dostęp do urzędowych dokumentów
art. 52 … wolność wyboru miejsca zamieszkania i pobytu
art. 54 … wolność wyrażania poglądów
art. 64 … własność ma charakter bezwzględny
art. … prawo skargi – nie można powodów formalnych stawiać ponad istotą
art. 66 … prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków
art. 68 … prawo do ochrony zdrowia
art. 71 … Państwo uwzględnia dobro rodziny
art. 73 … wolność twórczości artystycznej
art. 74 … bezpieczeństwo ekologiczne – władze publiczne wspierają obywatela
art. 75 … polityka zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, przeciwdziałanie bezdomności
art. 76 … chronią przed działaniami zagrażającymi zdrowiu i bezpieczeństwu
art. 77 … dochodzenie naruszonych wolności lub praworządność

Z poważaniem
Waldemar Deska


…………………………
(a na zdjęciu: Waldek & reszta Daabu w (znaczy: pod) Remoncie, 1987 rok. czasy niewoli, wiadomo.)

2 myśli na temat “Waldek: twój jest ten kawałek podłogi…

    1. nie sądzę… (ale to zależy od Humoru p. Sędziny — 70-80% Kobiet w tem fachu…)

Możliwość komentowania jest wyłączona.