Dodał też, że o wiele bardziej „dorosły” poczuł się, gdy prezydent Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski…
– W tym momencie pomyślałem sobie „pora umierać”. W takiej chwili człowiek czuje się reliktem i eksponatem muzealnym

i słusznie. trza było nie brać (no, chyba że chlebowy.)
a na zdjęciu: Lechu w czasach (1984, opole…), gdy nie był jeszcze Reliktem, a. w Otoczeniu, a jakże.



………….
(ale gdzie te Wnusie, zgromadzone wokół, cobym snuł Gawędy? nie ma. nic z nich nie wyrosło…)
………….
i z Korespondencji ws. Emerytów:
(nazwiska i Dane znane, oj znane…)

A [… tu nazwa instytucji Muzealno-Centralnej] w najbliższym czasie będzie gościć nie tylko […] z jego nową książką, ale zgłoszono tam kolejną propozycję – zaakceptowaną – zostanie urządzony też drugi wieczór poświęcony dziejowym meandrom zespołu [… tu NAZWA…]. Czy ja o czymś nie wiem, czy [… tu NAZWA oraz burzliwe Oklaski przechodzące w Owację…] też wydał jakąś książkę?
(…)

    podobno [… tu NAZWISKO…] pokłócił się ze [… tu NAZWISKO jeszcze większe…] i teraz każdy pisze na swoje

tak: pora umierać.
powody, liczne.

9 odpowiedzi na “Lechu, co z (nas) wyrosło…”

  1. mrm>> link ukryty pod powodem jest nieaktywny czy są ku temu jakieś powody?

    Nie jestem zbyt lotna. Notkę przeczytałam dwukrotnie jednak wciąż nie wiem czy MRM zazdrości Lechowi orderu, muzealnej wartości czy dorosłości? Ale jedno wiem. Zazdrość rzecz ludzka.

    ps. Wydaje się, że w Polsce mecenat państwa nad sztuką ogranicza się do wręczania orderów. Bardzo to efektowne (można np. pokazać w tv) i w sumie niewiele kosztuje.

    1. ad 1.
      link już (powinien) działać.
      ad. 2.
      zazdroszczę Oczywiście. od Dziecka miałem skłonnośc do Orderów. i Marynarki.
      a co do oceny „mecenatu” — tak, i mnie się tak zdaje…

Możliwość komentowania została wyłączona.