a skoro już nawet w Tewałenie (przecież [pro] rządowa tv) — naśmiewają się z rana z Ministra, co autostrady otwiera; i mówią, że w gazetach nie ma niczego, czego byśmy nie wiedzieli (= to je sobie na razie odpuścimy…) — no to nie ma o czym pisać.
(chyba że o zebrze.)

ps.
z kolbergiem po Kraju:
Skąd te ciemności? Okazuje się, że Tramwaje Warszawskie dopiero teraz rozmawiają z RWE o podłączeniu wiat do sieci. Tyle, że ich montaż skończył się we wrześniu. Nietypowe przystanki kosztowały ponad 7 mln zł.
a niemiec potrafi…
(ale: nie rzucim [= bośmy za Starzy].)
Znowu konsternacja. Są w zupełnym szoku, gdy dodaję, że według niektórych Michał dostał pracę w „Gazecie” po znajomości. Śmieją się. Dziennikarską robotę po znajomości? Głupie gadanie. Po znajomości to się dostaje kopalnię węgla.
(albo gazetę, ale to Dawno temu. i Za Zasługi dla.)

to RWE z Monachium?
Gorzej. (Majors.)
(i w f-bóku napisałem, to Dam. a co?!?)
Za gierka to taka chałwa grecka byla że język do dupy uciekał.
do Szynki chyba…
Pomiędzy szynki.
Była i się zmyła (za tego samego Gierka)
zaraz, zaraz… Minister ałtostrady otwiera? Chyba TEŻ w Niemczech…
nie.