i dlatego obserwujemy Pluralizm w Lesie. a jest na co…

……………….
ps.
Grzegorz Lindenberg (facebook)
Średni roczny dochód w zeznaniu podatkowym włoskiego jubilera: 18 tys. dolarów. Właściciela restauracji: 11 tysięcy dolarów. I taki biedny kraj ma zaciskać pasa? To nieludzkie.
(a to za Italy’s tax evasion culture. no, Żal.)
a z komentarzy:
Paweł Wrabec
Z podanego tam wykresu wynika, że w Polsce mamy większą szarą strefę w niż Grecji. Coś im się pomieszało. U nas by nie płacić legalnie podatków wystarczy wszak kupić kawałek rolnej ziemi.
(i po raz kolejny widać, że Mao Tse Tung (Maozedong, tfu! podobno na dziś) miał rację: podstawowy Konflikt — to ten, między Miastem a Wsią. [podobnie jules michelet; ale ten nówił o Djabłach i Czarownicach — to to się nie liczy dziś.)









Poop Giggle
Jebać podatki – mechanizm kontroli społeczeństwa przez opresyjne rządy!
aanne
ja nie jestem z(e) WSI, a szkoda bo gospodarstwo rolne np. na Cyprze by mnie całkiem, całkiem urządzało;)
rządzący muszą przemyśleć to co oferują, z punktu handlowego ich oferta jest do dupy i dlatego co raz mniej klientów udaje im się naciągnąć.
zgadzam sie z Wrabcem, w Polsce unikanie podatków jest usankcjonowane prawnie dlatego w Polsce z punktu widzenia legislacyjnego szara strefa jest mała, ale…
polskie durne US do szarej strefy zaliczaja dochod uzyskany przez rodakow za granica i tak ludzie ktorzy ostatnimi laty osiagneli go calkiem legalnie aby uniknac wielu miesiecy udowaniania urzedasom ile wydawali w Angli na masło a ile na majtki z wyprzedazy, aby uniknac domiaru z racji zakupu mieszkania (to urzednik decyduje czy bylismy w stanie oszczedzic czy nie!), kontrolowani rodacy deklaruja że dochód uzyskali z prostytucji własnej i maja swiety spokoj, bo panstwo nie opodatkowuje wlasnego nierzadu, a nielegalne jest tylko czerpanie zysku z cudzego łajdaczenia.
Słowem, Polacy się łajdaczą, za przyzwoleniem władzy.