
i zawsze tak samo: najpierw – „chuligani” i „warchoły”.
później – Ruch zorganizowany.
dalej: wybory demokratyczne.
następnie: zabetonowana scena polityczna.
w konsekwencji: „chuligani” i „warchoły”…
Miliony bezrobotnych będą szukały pracy dłużej niż dawniej, ponieważ ich umiejętności szybko stają się nieaktualne lub mniej potrzebne, więc będą musieli znaleźć zatrudnienie w całkiem innym sektorze – ostrzega szef Banku Rezerw Federalnych (Fed) w Filadelfii Charles Plosser – Rozwiązywanie takich strukturalnych problemów trwa długo. Miejsca pracy i ludzie będą musieli zostać przesunięci z jednych sektorów do innych, poprzez całą scenę gospodarczą” – dodaje Plosser…
ludzie mniej potrzebni (= innym Ludziom).
………………………..
(a na zdjęciu: Rękawiczki z północy. klimat tu inny, Krajobraz też; ale Rękawiczki nadal tak samo niepotrzebne i zagubione. proletariackie, gdyż te przesuwające…)
Niedawno, w wywiadzie dla gazety „Le Parisien”, szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso, zaproponował wprowadzenie odpowiedzialności karnej dla finansistów…
Bankierze kara te ipsum.

ps.
ale u nas to niemożliwe, na szczęście:
że debile? ależ tak – co ta bidna Maryjka ma wspólnego z ich protestem? – przesz ni Joshua ni Jose nie robili w bankowości
cham będzie chamem bez względu na sztandary pod którymi maszeruje
żadamy więcej kultury w rewolucji
Rżąd? A Nie.
(d. szturm na Pałac Zimowy, ver. kinowa.)
Marchewką będą bili bankierów. Kija ze dodupci włożą. Znaczy pseudorządy.
może tak, może nie. lenin (tfu) też zaczynał (i skończył) z Małą, Śmiesznawą Grupką. po (tzw.) rewolucji 1905 roku; gdy rosja wpadła w Dobrobyt — i tkwiła w nim tak mniej więcej do 1914, 1915 roku…
a pozatem…
Nie boisz się tych rewolucji które zapowiada Palikot i jego otoczenie?
a zapowiada jakieś? na razie to tylko głośno mówi… (+ o „przyjaznym państwie”…)
przyjazne państwo, to chyba należy rozumieć jak miłosierdzie Stalina (=a miał brzytwę)
Rewolucja – to brzmi pięknie, a zamiast liści będą wisieć prawicowi fundamentaliści.
Nie palcie kościołów, budujcie własne(znaczy – z budżetu).