11 myśli na temat “1% wiadomości.

  1. I krasnoludki z sierotką Marysią skaczą i wrzeszczą – I u nas też, i u nas też! A to przecież prowincja świata gdzie jak sobie ostatni raz protestowali to se sami przez ponad 20 lat postulatów nie zrealizowali, tylko zrobili dokładnie odwrotnie.

      1. ależ panie Kierowniku – to spółdzielnie są socyalistyczne? Ja całe życie myślałem że one są dla tych, no.. członków spółdzielni.
        Socyalizm… bo ja wiem? Ani jam socyalizmu prawdziwego nie zaznał, ni w kapitalizmie żyję
        Zaś marsz hipsterów w kontrze do banksterów powoduje u mnie grymasy

        1. ależ Panie Majster: moja Babcia (praczka) zakładała spółdzielcza pralnię w Warsz. Spółdzielni Mieszkaniowej; a 2ga, zdeklarowana Socyalistka — też była aktywnym Spółdzielcą…
          to ja już sam nie wiem…
          (ale Grymasy rozumiem; i częściowo podzielam. choć — jak zwykle — coś tkwi pozatem
          (a co do „życia” — tak: żyjemy — d. Rzyjemy — w dziwnej Hybrydzie… coby nie powiedzieć: Kadłubku lub frankensztajnie.)

          1. bo to protest z założeniem „własność=wolność” – biedaczkowie nie wiedzą, że pragnąc własności zchodzą ze słusznej drogi socyalizmu na niebezpiecznie kapitalistyczne ścieżki
            nie zaglądam im w pochodzenie czy portfele [pan Kieronik przeczyta Gursztyna w Rzepie], ale jakkurwarany: czy komuś ktoś kiedyś obiecywał że jak dostanie dowód osobisty to reszta już miodem i mlekiem?
            i oni pierdzą o kryzysie na rynku pracy – kryzys to był na pocz.’90tych albo po jebnięciu azjatyckim, jak umowa zlecenia zdawała się cudem
            bo „tam” mają „gorzej”(komu?) to oni „tutaj” solidarnie zaprotestują

            1. nie mówię, że Nie.
              ale.
              współczesny (tzw.) Kapitalizm — to nie kapitalizm (= w moim = znaczy XIXwiecznym Rozumieniu); tylko Korpo-etatyzm — a wiec w pewnym sensie znany mi z Dzieciństwa realnysocjalizm.
              i to mnie się nie podoba; że Narodowybankeuropejski (czy Anglosaxoński, ale to dalej ode mnie) — dodrukuje Piniędzy; i wpłaci Bankom…
              no, jaja.
              (= znane mnie od Dziecka, jak w filmiemiś.)
              gdyż wiem (d. Wję), kto za to zapłaci.
              (ja zapłacę: inż. mamoń… wiadomo.)

Możliwość komentowania jest wyłączona.