czyli moja dyskusja z kimś strasznie radykalnym. ale problem jest. co z tego, że nierozwiązywalny…
no to: dla równowagi – tybet. na złość chińczykom ;-) a dodatkowo – nieustająco fenomenalne! i jakie nowoczesne…

ps.
I.
faszyzmy a kultura
II.
być Faszystą?





