my new hero

trochę stare; ale zawsze zabawne… experci, media, dziennikarstwo…

    Guy Goma siedział w poczekalni czekając na rozmowę o pracę, kiedy wezwano do studia Guya Kewneya, znanego dziennikarza z branży komputerowej.
    Kewney
    [błąd; powinno być Goma – m.] nie dosłyszał nazwiska i podniósł rękę, dzięki czemu w parę minut przyczepiono mu mikrofon i posadzono przed kamerami, gdzie został na żywo przepytany na temat konfliktu obu „jabłkowych” firm.
    Poniżej
    [tutaj] filmik z tego wywiadu, na którym możecie nie tylko zobaczyć, jak „ekspert” zareagował, ale też posłuchać jego oryginalnych odpowiedzi i (braku) reakcji reporterki (…)


ps.
nie wiem, jak Wy – ale ja bym zatrudnił pana Guy Goma. choć nie wiem, co potrafi, widać, że ma refleks, pogodne usposobienie, miły uśmiech… ale chyba nie tylko ja
a z linku u Lacuny (do wikipedii) – polecam dyskusję:

    Why delete?
    I don’t understand, what’s the purpose in deleting such an article ? it’s a great and funny…
    Keep: It may well be great and funny, but that doesn’t make it encyclopedic or notable, and I can understand it being a candidate for deletion…


i tak to, w czasach końca historii ;-) encyklopedie zmieniają się w zbiory żartów… czasem bardzo pouczających jednak.
……………………………….
I.
www.guygoma.com
II.
GUY GOMA FOR PRESIDENT
guy goma, instant tv pundit on the beeb, business graduate from congo, is of course my new hero. and how could he not be?