20 thoughts on “bóg umarł. matkę boską ukradli. dom do wyburzenia.”
poszła po zakupy
jak to kobieta
i do solarki (jak to Kobieta).
Pan zsyłasz ostatnio cierpienia na mnie: jakąś matkę boską ukradli, bo gdyby jeszcze Kybele albo Herę albo inną Astarte to bym się z tym faktem pogodził, ale tak jak Pan to Przekazał,to nic nie wiem, a dom do rozbiórki…
ps
a może m.b.Godnie przenieśli, jak Słynny Kszysz…?
kraj w którym 15 sierpnia nie możesz opowiedzieć żartobliwej historyjki o udanym stosunku Kobiety z Gołębiem, bo nawet kolega libertyn ci mówi, że pójdziesz do więzienia :(
a tośmy Tego dnia nie Bolszewika gonili???
myśleliśmy, że to Trzewik (co przypadkiem wdepnął w Chlewik \ (a to naftowy Baronik…)
myśleliśmy, że to śmieci \ że to Gówno drogą leci \ a to Gospodarczy Potentaaaaci…
poddaje się…nawet W Dniu Cudu…
ps.
to kiedy pogrzeb?
Tu? co dzień… (albo Rocznica żałobna, gdyż mnie się myli.)
„bóg umarł. matkę boską ukradli. dom do wyburzenia.
By makowski On 15 sierpnia 2011 · 10 Comments · In mielone z kapustą”
…taki Tytuł był, to się tylko pytam kiedy sie nie zjawić ;-)
Panie: ja to Szczera kaśka jestem. do mnie możesz Pan wpadać zawsze. tylko sprawdź Pan wcześniej, żebyśmy byli w Domu (wreszcie we własnym, wiadomo; bogdyż Na Razie to…)
a Pogrzeb boga? no, już wiele było; i nic.
czyli znowu cały pogrzeb na nic ( miałby być)?
Paneś Prowokateur a nie Bla/ogier ;-)
Ale jeśli Zdrowie pozwoli, to na poranną Herbatkę zawsze z Henciom, nawet w Pańskim Domu a nie Moim ( tfu, Naszym, bo już się gubię…)
Panie: a kto, jak nie My? a jeśli nie teraz — to Kiedy (cytując tow. lenina, tfu.)
Ważne, że Polskajestnajważniejsza,bo to Nasz Dom,gdzie Szopen na wiejskich podwórkach Podlasia pobrzmiewa a Wierzby nieustannie Płaczą nad unijnymi dotacjami do hektara, Tatulu…
poszła po zakupy
jak to kobieta
i do solarki (jak to Kobieta).
Pan zsyłasz ostatnio cierpienia na mnie: jakąś matkę boską ukradli, bo gdyby jeszcze Kybele albo Herę albo inną Astarte to bym się z tym faktem pogodził, ale tak jak Pan to Przekazał,to nic nie wiem, a dom do rozbiórki…
ps
a może m.b.Godnie przenieśli, jak Słynny Kszysz…?
i za: Marceli Szpak (f-bók ale i tam)
a tośmy Tego dnia nie Bolszewika gonili???
myśleliśmy, że to Trzewik (co przypadkiem wdepnął w Chlewik \ (a to naftowy Baronik…)
myśleliśmy, że to śmieci \ że to Gówno drogą leci \ a to Gospodarczy Potentaaaaci…
poddaje się…nawet W Dniu Cudu…
ps.
to kiedy pogrzeb?
Tu? co dzień… (albo Rocznica żałobna, gdyż mnie się myli.)
„bóg umarł. matkę boską ukradli. dom do wyburzenia.
By makowski On 15 sierpnia 2011 · 10 Comments · In mielone z kapustą”
…taki Tytuł był, to się tylko pytam kiedy sie nie zjawić ;-)
Panie: ja to Szczera kaśka jestem. do mnie możesz Pan wpadać zawsze. tylko sprawdź Pan wcześniej, żebyśmy byli w Domu (wreszcie we własnym, wiadomo; bogdyż Na Razie to…)
a Pogrzeb boga? no, już wiele było; i nic.
czyli znowu cały pogrzeb na nic ( miałby być)?
Paneś Prowokateur a nie Bla/ogier ;-)
Ale jeśli Zdrowie pozwoli, to na poranną Herbatkę zawsze z Henciom, nawet w Pańskim Domu a nie Moim ( tfu, Naszym, bo już się gubię…)
Panie: a kto, jak nie My? a jeśli nie teraz — to Kiedy (cytując tow. lenina, tfu.)
Ważne, że Polskajestnajważniejsza,bo to Nasz Dom,gdzie Szopen na wiejskich podwórkach Podlasia pobrzmiewa a Wierzby nieustannie Płaczą nad unijnymi dotacjami do hektara, Tatulu…
nic już nie ma
i nawet „nie ma” ukradli.
bo gdy nie ma „nie ma” nie ma nieba
tak.