bóg umarł. matkę boską ukradli. dom do wyburzenia.

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

20 komentarzy

  1. poszła po zakupy

  2. jak to kobieta

  3. Pan zsyłasz ostatnio cierpienia na mnie: jakąś matkę boską ukradli, bo gdyby jeszcze Kybele albo Herę albo inną Astarte to bym się z tym faktem pogodził, ale tak jak Pan to Przekazał,to nic nie wiem, a dom do rozbiórki…
    ps
    a może m.b.Godnie przenieśli, jak Słynny Kszysz…?

    • makowski

      i za: Marceli Szpak (f-bók ale i tam)

      kraj w którym 15 sierpnia nie możesz opowiedzieć żartobliwej historyjki o udanym stosunku Kobiety z Gołębiem, bo nawet kolega libertyn ci mówi, że pójdziesz do więzienia :(

  4. a tośmy Tego dnia nie Bolszewika gonili???

    • makowski

      myśleliśmy, że to Trzewik (co przypadkiem wdepnął w Chlewik \ (a to naftowy Baronik…)
      myśleliśmy, że to śmieci \ że to Gówno drogą leci \ a to Gospodarczy Potentaaaaci…

  5. poddaje się…nawet W Dniu Cudu…

  6. ps.
    to kiedy pogrzeb?

    • makowski

      Tu? co dzień… (albo Rocznica żałobna, gdyż mnie się myli.)

  7. „bóg umarł. matkę boską ukradli. dom do wyburzenia.
    By makowski On 15 sierpnia 2011 · 10 Comments · In mielone z kapustą”
    …taki Tytuł był, to się tylko pytam kiedy sie nie zjawić ;-)

    • makowski

      Panie: ja to Szczera kaśka jestem. do mnie możesz Pan wpadać zawsze. tylko sprawdź Pan wcześniej, żebyśmy byli w Domu (wreszcie we własnym, wiadomo; bogdyż Na Razie to…)
      a Pogrzeb boga? no, już wiele było; i nic.

  8. czyli znowu cały pogrzeb na nic ( miałby być)?
    Paneś Prowokateur a nie Bla/ogier ;-)
    Ale jeśli Zdrowie pozwoli, to na poranną Herbatkę zawsze z Henciom, nawet w Pańskim Domu a nie Moim ( tfu, Naszym, bo już się gubię…)

    • makowski

      Panie: a kto, jak nie My? a jeśli nie teraz — to Kiedy (cytując tow. lenina, tfu.)

  9. Ważne, że Polskajestnajważniejsza,bo to Nasz Dom,gdzie Szopen na wiejskich podwórkach Podlasia pobrzmiewa a Wierzby nieustannie Płaczą nad unijnymi dotacjami do hektara, Tatulu…

  10. dziadparyski

    nic już nie ma

  11. dziadparyski

    bo gdy nie ma „nie ma” nie ma nieba