zadziwiające, przypadkowe gesty Rzeczywistości — drobiazgi, na które (w tzw. normalnych Czasach; ergo: sytuacjach) nie zwracasz uwagi; a które, w sytuacjach (nienormalnych – lecz cóż znaczy: „normalne”) – innych – widzisz jakby; ostrzej. wyraźniej.
(miałem to samo, gdy, krótko — grywałem w go, starojapońskie cóś jak szachy, mówią… znaczy. tam, po czasie jakimś grania = niektóre skrzyżowania — widzisz tak, jakby świeciły. jakby do ciebie Mrugały: postaw tu, postaw tu…)
niektóre sytuacje. drobne, banalne — a (jakby, jakżesz słowo nad-Używane) „jakby” Symboliczne. gesty ludzkie, zbiegi okoliczności. zetknięcia i zbiegi (?) Okoliczności.
no, nie wiem, o czym piszę; ale wiem ;)







ada
gdzieś kiedyś przeczytane, z cyklu wesoły angielski:
zbieg okoliczności = refugee of circumstances
makowski
bez ogródek = sans jardinettes (to z naszego lycée; z bardzo Eleganckim — bcbg oszywi. frabcusskim…)
alergik
Nie chciałbym wyjść na chama, ale to o czym pan pisze to może być (również) objaw schizofrenii albo innej dysfunkcji psychicznej. Takie widzenie
makowski
Nie chciałbym wyjść na chama czy Mściwca — ale choć to, co Pan piszesz — ma jakiś tam (może i) Sens — to 1dnak: doszukiwanie się wszędzie Choroby (i.e. spiskow, ukrytych denn, Sensów innych i Znaczeń to może być (również) objaw Paranoi.
Człowiek zdrowy to człowiek niedostatecznie zbadany
(urban Legenda twierdzi, ze to przysłowie Psy Hjatrów amerykańskich.)
Harry Balls
Se okurary cza kupić, najlepiej różowe.
makowski
tak: Chipisowskie (albo chipsy, bo mnie się. Hipsy i browar.)
fieloryb
Renkawiczka wróciła! Jezdem zbudowany tem brdzo. (przeprszam za błędy orto-, ale łapy-rence mi odmawiajom, gdyż praca fizyczna odbiera inteligencję)
makowski
tak, to Nowa rękawiczka, jeszcze świeża, z przedwczoraj:
(za Panią joe oczywiście; która żyje w 3mieście; i w wykształconej Kolonii domów.)
joe
makowski: nie wykształconej a zasobnej. To różnica