…przez voytka konikiewicza, który nas jeszcze pamięta ( dzięki i szacun) zwiedziliśmy wczoraj, w godz. późnych wieczornych — a nawet nocnych (po ciszy nocnej chwilę) — ul ząbkowską. no, nie ta sama (co 30 lat temu); ale coś z Ducha – zostało. z lekka. w narożnikach i kątach…
i kilku Kolegów, też jeszcze (w narożnikach).
i Dźwięki – tym razem v. na gitarze (!)…








fieloryb
Ta Ząbkowska to Uć (d. Łodź) czy Wa-wa Wszawa (d. Warszawa), bo mnie się myli…
vontrompka
a to ciekawa Koincydencja, bo wczoraj byłem na Ząbkowskiej po chyba rocznej przerwie. ale było Jaśniej.
makowski
Pan mnię śledzisz?!? (a Planety szaleją…)
zet00
teraz to się nazywa „bezkrwawe safari”
alergik
bogato w stolicy… ulice PObrukowane
joe
Panie- to Pan sypiasz czasem?
makowski
całe życie przesypiam.