ja chyba nic nie rozumję z tego świata języka. kto to ten „Fikus”? nie znam…

Fiskus zapłaci miliony za upadek JTT

był taki dziennikarz: dariusz fikus; ale to chyba nie on.
a i Rękawiczki ostatnio zbrzydły jakoś.

← Poprzedni wpis

Następny wpis →

7 komentarzy

  1. fiskus to taka narośl gabinetowa. Trujaca roŚlina ozdobna

  2. internetowy

    Wychodzi że to My zapłacimy…

  3. a ile za Optimusa?

  4. fieloryb

    Co tam miliony, jaki tam język:
    „Przyjmując jako przeciętne wynagrodzenie brutto w 2010 r. kwotę 3400 zł, oznacza to, że miesięcznie wydajemy ok. 136 mln zł więcej (40 000 etatów x 3400 zł). W skali roku daje to ponad 1,6 mld zł dodatkowych wydatków.”

    „Jednocześnie przedstawiciele BCC zwracają uwagę na inny fakt – przy procedurze naboru urzędników nie są stosowane nowoczesne metody poszukiwania pracowników.”

    Źródełko:
    http://wyborcza.biz/Firma/1,101618,9419762,Rosnie_armia_urzednikow__Koszt___dodatkowe_1_6_mld.html

    Czy lepiej zapłacić raz (jeśli będzie sprawiedliwie) kilkadziesiąt milionów, czy może co roku 1,6 (lub więcej) miliarda? Dlaczego co roku? Ano dlatego, że nikt przy zdrowych zmysłach nie zwolni tych ludzi z dnia na dzień przed wyborami. A po wyborach się zobaczy… i będzie widać, że jest jak dawniej.

  5. makowski

    my zapłacimy Sobie („niektórym”) via Urzędnicy… (d. wtórna redystrybucja dóbr, tfu.)